Przez pięć kolejnych sesji na giełdach surowcowych ceny ropy naftowej mocno poszły w górę. Zwyżka sięgała około 10 proc. Czwartek przynosi w tej kwestii istotną korektę.
Zobacz także: Najnowsze dane dotyczące cen paliw. Tak wygląda sytuacja na stacjach
Dalsza część artykułu znajduje się poniżej materiału wideo
Ceny ropy naftowej mocno w dół
„Ceny ropy naftowej spadają w czwartek o ponad 3 proc. po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zabójstwa demonstrantów podczas ogólnokrajowych protestów w Iranie ustają, co złagodziło obawy dotyczące działań militarnych przeciwko Iranowi i zakłóceń w dostawach surowca” — pisze Reuters.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Agencja podaje, że kontrakty terminowe na ropę typu Brent są na kwotę około 64,33 dol. za baryłkę, natomiast cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła do 59,95 dol.

Cena baryłki ropy WTI
|
Stooq.pl
Analityk PVM John Evans, cytowany przez Reutersa, powiedział, że Donald Trump poprawił nastroje na rynku ropy naftowej, mówiąc, że otrzymał zapewnienia, iż zabójstwa demonstrantów w Iranie ustały. Dodał też, że ceny w czwartek odzwierciedlają narrację o nadpodaży w najbliższej przyszłości.
Zobacz także: Trump: nie spodobała mi się odpowiedź. Prezydent USA nie dopuści giganta do ropy z Wenezueli?
Ceny ropy naftowej zależą nie tylko od Iranu
Agencja Informacji Energetycznej (EIA) poinformowała w środę, że na ceny dodatkowo wpłynął wzrost zapasów amerykańskiej ropy naftowej i benzyny, który w ubiegłym tygodniu był większy, niż szacowali analitycy.
Również po stronie podaży, Wenezuela zaczęła wycofywać się z cięć produkcji ropy naftowej wprowadzonych w związku z embargiem USA, a eksport surowca został wznowiony.
Reuters przytacza najnowsze prognozy kartelu OPEC, który poinformował, że popyt na ropę naftową prawdopodobnie wzrośnie w podobnym tempie w 2027 r. jak w tym roku, a także opublikował dane wskazujące na niemal zrównoważoną podaż i popyt w 2026 r., co stoi w sprzeczności z innymi prognozami mówiącymi o znacznej nadwyżce podaży.