Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod
znakiem wzrostowej końcówki WIG20 Szeroki rynek pozostał nieco w tyle przez słabsze
notowania mWIG40 i sWIG80. Jeszcze rano zapowiadało się na korektę kursu KGHM, ale
popyt nie odpuszcza i znów podniósł ceny akcji miedziowego giganta z Lubina, na
nowy szczyt mimo spadków cen metali. Rajd kontynuuje kurs CD Projekt.

Mocna końcówka sesji na GPW. Czy to już koniec efektu stycznia?Mocna końcówka sesji na GPW. Czy to już koniec efektu stycznia?/ GPW

Na zamknięciu czwartkowych notowań WIG20 zyskał 1,15 proc.,
osiągając poziom 3 306,40 pkt. Wzrost jest wynikiem aktywacji popytu w końcówce
sesji, która dźwignęła indeks z okolic poziomu neutralnego. Nieco skromniej
zaprezentował się szeroki indeks WIG, który wzrósł o 0,84 proc. do 1212 335,59
pkt. Słabiej poradziły sobie mniejsze podmioty – mWIG40 zakończył dzień 0,12-procentową
przeceną (8 644,32 pkt.), a sWIG80 zyskał raptem 0,24 proc., do poziomu 31 400,55
pkt. Obroty na szerokim rynku przekroczyły 2,51 mld zł, z czego 2,13 mld zł
dotyczyło spółek z WIG20.

Popyt aktywowany w końcówce sesji operował szeroko na wielu największych
spółkach, więc można mówić o koszykowych zakupach. W tym samym czasie mocniej w górę
szły indeksy na Wall Street odbijające
po spadkach dzień wcześniej.
Katalizatorem poprawy sentymentu za Oceanem mógł
być raport wynikowy TSMC, czyli jednego z największych światowych producentów
zaawansowanych układów scalonych AI, który zaprognozował solidny roczny wzrost.
„Na ten moment widać, że optymizm jest utrzymywany. Wydaje mi się, że jest już
blisko punktu przegięcia, ale póki co go nie widać” – powiedział Sobiesław
Kozłowski dyrektor Departamentu Analiz i Doradztwa Noble Securities.

Surowcowa telenowela ze srebrem w roli głównej

Jednym z kluczowych tematów dnia była sytuacja na rynku
surowców. Srebro przebiło barierę 90 USD za uncję, co w połączeniu z mocnymi
notowaniami miedzi, dało paliwo do wzrostów KGHM. Choć rano lubińska spółka
była najsłabszym ogniwem indeksu, ostatecznie zyskała 3,07 proc. i to przy
spadkach cen srebra i miedzi przekraczających 1 proc. Kurs KGHM w finale sesji
znalazł się najwyżej w historii, wyceniając spółkę na ponad 65,1 mld zł.

„Na ten moment nadal widać odwrót od dolara i mocne
zachowanie srebra, złota czy miedzi. Pytanie, czy symptomy umocnienia
amerykańskiej waluty nie będą trendem, który w pewnym momencie przeważy i
zmieni globalny sentyment” – ocenił Sobiesław Kozłowski, dyrektor Departamentu
Analiz i Doradztwa Noble Securities.

Ekspert zwrócił uwagę na historyczne analogie, które
wskazują, że między 15 a 20 stycznia często kończy się tzw. „efekt stycznia”,
co w połączeniu z cyklem prezydenckim w USA może faworyzować dolara kosztem
ryzykownych aktywów.

CD Projekt w roli lidera

Głównym motorem napędowym blue chipów okazał się CD Projekt.
Akcje producenta gier podrożały o 6,4 proc., kontynuując imponującą passę –
wliczając cztery poprzednie sesje, kurs zyskał już łącznie ponad 12 proc. „W
ostatnim czasie dosyć szerokim echem odbiły się informacje, wciąż oficjalnie
nie potwierdzone, ale spodziewane przez analityków, o dodatku do trzeciej
części Wiedźmina, który miałby się pojawić w maju tego roku” – tłumaczył
dwa dni temu
, nagły zryw kursu CD Projekt Mateusz Chrzanowski, analityk
Noble Securities.

„Ostatnio widać, że wyróżnia się CD Projekt i
generalnie poprawia się sentyment do gamingu. Być może to Creepy Jar tak
rozpalił wyobraźnię, ostatnio wzrósł bardzo mocno i teraz trochę to wspiera
sentyment do pozostałych spółek z tego sektora” – powiedział z kolei Sobiesław
Kozłowski w czwartkowym komentarzu.

Bujanie na bankach i odbicie Dino

Dobrą formę rano prezentował sektor bankowy, ale z każdą
godziną WIG-Banki słabł, a
gołębia w przekazie konferencja prezesa NBP i sugerowany przez niego docelowy
poziom stóp wynoszący 3,5 proc.
, mogły wywołać presję na notowaniach banków
widoczną w drugiej części dnia. Dopiero ostatnie pół godziny handlu podniosło także
indeks banków o 0,08 proc. Wśród największych bankowych spółek PKO zyskał 0,9
proc., Alior wzrósł o 1,35 proc., ale pod kreską były Santander (-0,15 proc.),
mBank (-0,44 proc.) oraz Pekao (-0,24 proc.).

Do łask powróciło Dino, którego akcje odbiły o 1,22 proc. po
środowej wyprzedaży wywołanej słabszymi od oczekiwań danymi sprzedażowymi
właściciela Biedronki (Jeronimo Martins). Choć kurs spółki znajduje się w
długoterminowej korekcie od historycznych szczytów z maja 2025 roku, to od 9
grudnia zdołał odrobić już ponad 5 proc.

Orlen pod lupą, CCC z buy-backiem

Stabilnie, ze wzrostem o 1,46 proc., finiszował Orlen, a mocny
był także kurs PGE, który zyskał 1,47 proc. Ponad 1 proc. zwyżki w WIG20 poza wymienionymi
spółkami zaliczyły także Kęty, PZU i Pepco. Inwestorzy
początkowo z rezerwą przyjęli raport
przychodowy Pepco za I kwartał 2025/26 r
., ale po początkowych spadkach
kurs przez resztę dnia odrobił straty i korzystając z poprawy ogólnego
sentymentu, skończył sesję o 1,06 proc. wyżej. W sumie na plusie było 15. Kursów
spółek z WIG20.

Najmocniej wśród blue chipów traciło CCC (-1,44 proc.), co
można tłumaczyć naturalną korektą po kilku dniach wzrostów. Podczas
Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia akcjonariusze dali zarządowi CCC
zielone światło do skupu do 2 mln akcji własnych, co jednak nie powstrzymało
podaży.

Działo się na szerokim rynku

Bumech stał się jedną z najgorętszych spółek dnia. Po
informacji o przejęciu podmiotu z koncesją na produkcję sprzętu wojskowego
,
kurs wystrzelił o 10 proc. Na koniec sesji wzrost wyniósł jednak już tylko 5,77
proc. Z kolei Wittchen zyskał 9,41 proc. po
decyzji akcjonariuszy o upoważnieniu do skupu akcji własnych po cenie do 22 zł
za sztukę
. Mo-Bruk kontynuował dobrą passę w mWIG40, rosnąc o 4,67 proc. Analitycy
Noble Securities, w raporcie z 14 stycznia, podwyższyli
rekomendację dla Mo-Bruk do „kupuj” z „akumuluj”
,
podnosząc 9-miesięczną cenę docelową do 424,8 zł z 338 zł za akcję. Wystrzeliły
akcje Woodpeckera (37,86 proc.), który
opublikował szacunkowe dane za IV kwartał
.

Źródło: