O tym, że w obliczu masowych protestów ogarniających Iran przywódcy reżimu ajatollahów zaczęli potajemnie wyprowadzać miliony dolarów z kraju, poinformował amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent.


– Szczury uciekają ze statku. Widzimy, jak irańscy przywódcy przemycają z kraju miliony, a nawet dziesiątki milionów dolarów, które trafiają do banków i instytucji finansowych na całym świecie – powiedział w wywiadzie dla telewizji Newsmax.


Jak tłumaczył, Departament Skarbu monitoruje te transakcje, w tym przelewy za pośrednictwem regularnego systemu bankowego i aktywów cyfrowych. – Nie będą mogli ich zatrzymać – dodał Bessent.


Podkreślił, że Waszyngton wywiera „maksymalną presję” w sprawie eksportu irańskiej ropy naftowej w celu odcięcia władz w Teheranie od źródeł finansowania.

Protesty w Iranie. Trump może zaatakować Teheran


Protesty w Iranie wybuchły pod koniec grudnia ub.r. z powodu kryzysu gospodarczego, po czym przekształciły się w największe antyrządowe wystąpienia od czasu rewolucji islamskiej w 1979 r.


Według obrońców praw człowieka, w wyniku pacyfikacji demonstrantów zginęło ponad 2,5 tys. osób, choć niektóre źródła podają liczbę ponad 20 tys. ofiar, zarówno wśród protestujących, jak i sił bezpieczeństwa. Ponieważ kraj został odłączony od internetu, trudno o wiarygodne informacje.


Prezydent USA Donald Trump zagroził Iranowi interwencją zbrojną, jeśli władze nie przestaną zabijać demonstrantów. Według informacji przekazanych w środę (14 stycznia) przez „New York Times”, Trump wstrzymał przygotowania do ataku na Iran po otrzymaniu zapewnień, że reżim zrezygnował z planowanych egzekucji uczestników antyrządowych protestów.

Ajatollah Chamenei ucieknie do Moskwy?


Wcześniej „The Times”, powołując się na źródła wywiadowcze napisał, że najwyższy duchowo-polityczny przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, ma opracowany plan ucieczki z Teheranu do Moskwy na wypadek, gdyby władzom nie udało się stłumić demonstracji.


Zdaniem brytyjskiej gazety, Chamenei jest właścicielem rozległej sieci aktywów, których wartość w 2013 r. szacowano na 95 mld dolarów.


Czytaj też:
Teheran zawiesił bezpośrednią komunikację z Waszyngtonem