W nocy z poniedziałku na wtorek Polska 2050 unieważniła drugą turę wyborów na przewodniczącego, w której rywalizowały Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Według partii zawiódł system informatyczny. Firma obsługująca proces przekazała mediom oświadczenie, w którym zapewniła, że nie odnotowała nieprawidłowości.
W czwartek portal Onet poinformował o dymisji Maurycego Przyrowskiego, szefa krajowej komisji wyborczej Polski 2050. Informację o jego rezygnacji przekazał Robert Sitnik, sekretarz generalny partii.
Polska 2050 uzasadniała unieważnienie II tury wyborów błędem systemu informatycznego. Firma, która obsługiwała wybory, stanowczo temu zaprzeczyła. Władze ugrupowania powiadomiły ABW i prokuraturę. Twierdzą, że „z dużym prawdopodobieństwem miejsce miała zewnętrzna próba ingerencji w wewnętrzny proces wyborczy partii”, powołując się na liczbę głosów przewyższającą liczbę uprawnionych członków.
W piątek zbierze się Rada Krajowa Polski 2050. Ma rozstrzygnąć, czy i kiedy powtórzyć głosowanie w drugiej turze wyborów na szefa partii. Według informacji podawanych przez Onet, podczas obrad może pojawić się wniosek o odwołanie skarbnika ugrupowania, posła Łukasza Osmalaka.