Sytuacja w Realu Madryt jest dramatyczna. W ciągu zaledwie tygodnia „Królewscy” stracili szanse na dwa trofea: odpadli z Pucharu Króla po sensacyjnej porażce z drugoligowym Albacete (2:3 – WIĘCEJ TUTAJ) oraz przegrali finał Superpucharu Hiszpanii z Barceloną (2:3 – WIĘCEJ TUTAJ).

W La Liga strata Realu do Barcy wynosi już cztery punkty, a nastroje wokół madryckiego klubu są fatalne.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!

Jak poinformował w czwartek, 15 stycznia, francuski dziennik „L’Equipe”, Kylian Mbappe nie znajdzie się w kadrze zespołu ze stolicy Hiszpanii na mecz ligowy z Levante (w sobotę, 17 stycznia – przyp. red.).

Powodem ma być nawracający ból w lewym kolanie 27-letniego napastnika. Choć dolegliwości ostatnio nieco ustąpiły, gwiazdor futbolu wciąż nie jest gotowy na wysiłek na najwyższym poziomie.

W Hiszpanii głośno mówi się o kulisach tej kontuzji. Mbappe miał świadomie forsować organizm pod koniec ubiegłego roku, by wyrównać rekord Cristiano Ronaldo w liczbie goli strzelonych dla Realu w roku kalendarzowym (59 goli). Francuz ostatecznie dopiął swego, ale okupił to zdrowiem.

Dla nowego trenera, Alvaro Arbeloi (zastąpił zwolnionego Xabiego Alonso), brak Mbappe w kadrze to potężny cios. Real nie może sobie pozwolić na stratę punktów w pojedynku z Levante, by nie stracić kontaktu z liderem La Liga z Barcelony.