Jan Tomaszewski regularnie udziela wypowiedzi dla „Super Expressu”. W ostatnim czasie legendarny bramkarz wypowiedział się o Robercie Lewandowskim, który niedawno zaimponował, zdobywając gola dla FC Barcelony w finale Superpucharu Hiszpanii z Realem Madryt (3:2).
– Robert ma nosa, którego nie można kupić za żadne pieniądze i niech gra jak najdłużej – podkreślił Tomaszewski, który ma własną teorię na obecną dyspozycję „Lewego”.
ZOBACZ WIDEO: Boruc szczerze o życiu po karierze. „Problematyczny początek”
– Dlaczego Robert w tej chwili strzelił te bramki? Dlatego, że on nie gra na 100 proc., nie gra 100 proc. spotkań, ma dużo odpoczynku. I w tym momencie, kiedy on jest wypoczęty, nadrabia brak siły. Bo pesel ma, jaki ma – ocenił legendarny bramkarz.
Ponadto Tomaszewski wypowiedział się o reprezentacji Polski, która w tym roku ponownie stoczy bój o miejsce na mistrzostwach świata, lecz tym razem w barażach. Jego zdaniem nasz obecny zespół stać na awans.
– Mówię to z pełną odpowiedzialnością za słowo, mamy w tej chwili drużynę, która może zagrać w finałach Mistrzostw Świata. Czy zagra? Zobaczymy, bo to będzie zależało od tego dwumeczu. Natomiast mamy prawo oczekiwać od zawodników, że stworzą zespół i stworzyli już ten zespół – podkreślił 78-latek.
Legendarny bramkarz jest pod wrażeniem tego, że obecnie wielu reprezentantów Polski to ważne postacie w swoich klubach. Z tego powodu, jego zdaniem, Biało-Czerwoni nie ustępują nawet Holandii.
Tomaszewski dodał także, że Polacy będą faworytami ewentualnego starcia ze Szwedami, jeżeli przejdą Albanię. Z kolei Ukraińców nazwał „psami ogrodnika” z uwagi na to, iż w przypadku awansu do finału baraży zagrają w Walencji, a nie w naszym kraju, gdzie rozgrywali eliminacje.