Otto Hindrich jest w tej chwili jedynym zimowym transferem Legii Warszawa. Dyrektor sportowy Michał Żewłakow powiedział wprost przed klubową kamerą, że kibice nie powinni oczekiwać kadrowej rewolucji.
– Pozyskaliśmy bramkarza, a drugą pozycją, nad którą myślimy pod kątem wzmocnienia jest napastnik, natomiast dziś jeszcze nie mogę powiedzieć nic konkretnego. Do końca okna transferowego będziemy chcieli pozyskać kogoś, kto pomoże nam strzelać gole – powiedział Żewłakow.
Celem Legii na zimę jest przede wszystkim odchudzenie kadry. Ma to związek z odpadnięciem z Ligi Konferencji i Pucharu Polski.
Dwóch piłkarzy już z Legii odeszło. W kolejce są następni.
– Mamy 16 meczów w Ekstraklasie, więc zbyt duża kadra w niczym nie pomoże. Noah Weisshaupt i Marco Burch już odeszli, natomiast należy się spodziewać, że jeszcze 2-3 zawodników opuści drużynę – przyznał Żewłakow.
Dodał też, że dopiero po powrocie ze zgrupowania w Hiszpanii nastąpią rozmowy z piłkarzami, którym za pół roku wygasają kontrakty. W tym gronie jest m.in. Kacper Tobiasz.
– Po obozie z każdym z nich usiądziemy, porozmawiamy i przedstawimy im nasze pomysły, ewentualnie nasze propozycje – zaznaczył dyrektor sportowy Legii.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!