Dobre występy w PKO Ekstraklasie przyczyniły się do tego, że Bartłomiej Drągowski wyjechał do Włoch. Przez wiele lat był bramkarzem ACF Fiorentiny, ale zaliczył też występy w Empoli FC czy Spezii Calcio.
Ostatnie sezony spędził natomiast w Panathinaikosie Ateny. Teraz, podczas zimowego okienka transferowego, zdecydował się na powrót do Polski już w wieku 28 lat, podpisując kontrakt z Widzewem Łódź.
Tymczasem w rozmowie z Kanałem Sportowym Drągowski otrzymał pytanie o Paulo Sousę, byłego selekcjonera reprezentacji Polski. W końcu spotkał się z nim również w Fiorentinie.
– Miałem przyjemność pracować z trenerem w Fiorentinie i w reprezentacji. Myślę, że niewielu szkoleniowców może mu dorównać warsztatem. Jeśli chodzi o komunikatywność, mówi w 5-6 językach. Nie było problemu z tym, co chciał przekazać. Jeśli chodzi o warsztat szkoleniowy i to, w jaki sposób wszystko przekazywał, to był najwyższy poziom – podkreślił Polak.
Wiele osób żałowało, że Portugalczyk nagle zakończył pracę w reprezentacji Polski na rzecz brazylijskiego CR Flamengo, bo za jego kadencji m.in. zremisowaliśmy z Hiszpanią. Obecnie Sousa prowadzi Shabab Al-Ahli Dubaj, z którym związany jest od lipca 2024 roku.
ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swoim zdrowiu. „Mam pewne problemy”