PŚ w Sapporo. Oto wyniki pierwszego treningu
Jako pierwszy z naszych reprezentantów na belce startowej zasiadł Joniak, który osiągnął 121,5 m i po swoim skoku objął prowadzenie. Ostatecznie był 37. Kolejnym zawodnikiem na liście był Zniszczoł – skoczył wprawdzie pół metra dalej od kolegi z kadry, ale odjęto mu więcej punktów za wiatr, przez co został sklasyfikowany niżej (47. lokata).
W kolejnych minutach kibice śledzący zmagania byli świadkami kilku dalszych skoków – Tate Frantz osiągnął aż 134,5 m, tylko dwa metry bliżej lądował Felix Trunz. Sędziowie kilkukrotnie zmieniali belkę najazdową, z 19. swoją próbę oddał Kubacki, osiągając 125 m, co dało mu 19. miejsce.
Gorzej od mistrza świata w Seefeld spisał się Kot, który skoczył 122,5 m (33. miejsce). Jako ostatni z „Biało-Czerwonych” podczas pierwszej sesji treningowej zaprezentował się Tomasiak. Zawodnik, który 20 stycznia skończy 19 lat, poszybował na 127,5 m z 13. belki. Ostatecznie uplasował się na 8. pozycji, był najlepszym z naszych zawodników.
Kilka minut później na Okurayamie zachwycił Stefan Kraft, utytułowany Austriak osiągnął aż 139,5 m i objął prowadzenie w sesji treningowej. Tego prowadzenia nie oddał już do końca. Drugi był Naoki Nakamura (136,5 m), trzeci Kristoffer Eriksen Sundal (137 m). Tuż za podium uplasował się Stephan Embacher, Domen Prevc był piąty.
Wyniki pierwszej sesji treningowej:
1. Stefan Kraft (139,5 m)
2. Naoki Nakamura (136,5)
3. Kristoffer Eriksen Sundal (137)
8. Kacper Tomasiak (127,5)
37. Klemens Joniak (121,5)
47. Aleksander Zniszczoł (122)
W drugim treningu Tomasiak także najlepszym Polakiem
Po kilkudziesięciominutowej przerwie skoki „Biało-Czerwonych” początkowo nie wyglądały optymistycznie. Aleksander Zniszczoł (116 m) oraz Klemens Joniak (114,5 metra) nie dolecieli nawet do 120 metra. Dalej od nich lot zakończył między innymi 53-letni już Noriaki Kasai (122,5 m). On w przeciwieństwie do naszych rodaków zanotował ogromny progres, bo w pierwszej serii uzyskał najbliższą odległość spośród całej stawki.
I o ile z tego powodu Japończycy mogli się uśmiechnąć, o tyle Polakom nie poprawił humoru nawet Dawid Kubacki (120,5 m). Mistrz świata z Seefeld, podobnie jak wcześniejsi koledzy z kadry, nie przekroczył punktu konstrukcyjnego Okurayamy. Przełom nie nastąpił także za sprawą Macieja Kota (116 m), który skakał z podwyższonego rozbiegu o dwa stopnie.
Po raz kolejny honoru Polaków bronił więc Kacper Tomasiak. Udanie, ponieważ poleciał zdecydowanie najdalej. 126,5 metra zrobiło wrażenie i znów dało mu miejsce w TOP 10. Nastolatek uplasował się na dziewiątej lokacie. To znakomita zapowiedź zbliżających się wielkimi krokami kwalifikacji.
Wracając do końcowych wyników drugiego treningu, doszło w nim do zmian w ścisłej czołówce względem pierwszego. Tym razem na samym czele znalazł się Domen Prevc. Słoweniec uzyskał aż 144 metry. Podium uzupełnili Ryoyu Kobayashi (136 m) oraz Isak Andreas Langmo (137 m).
Wyniki drugiej serii treningowej:
2. Ryoyu Kobayashi (136 m)
3. Isak Andreas Langmo (137 m)
9. Kacper Tomasiak (126,5 m)
24. Dawid Kubacki (120,5 m)
33. Aleksander Zniszczoł (116 m)
37. Klemens Joniak (114 m)
- Burza ws. liderki polskiej kadry. Stanowcza reakcja PZN i poważne ostrzeżenie
- Bezlitosna decyzja FIS. Norwegowie zdyskwalifikowani na 18 miesięcy
InteriaSport.plINTERIA.TV

Dawid KubackiIMAGO/Johannes Schmidt/Imago Sport and News/East NewsEast News

Maciej KotLUKASZ SZELAG/REPORTEREast News

Kacper TomasiakURS FLUEELEREast News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
