FC Barcelona gra dalej w rozgrywkach Pucharu Króla. W czwartek obrońcy trofeum sprzed roku zmierzyli się w 1/8 finału z Racingiem Santander. Trener Hansi Flick nie zdecydował się jednak wystawić w pierwszym składzie ani Wojciecha Szczęsnego, ani Roberta Lewandowskiego. Ostatecznie na boisku pojawił się tylko ten drugi. W 68. minucie zmienił Ferrana Torresa, który chwilę wcześniej strzelił gola na wagę zwycięstwa. Polak, choć miał swoją okazję, pozostał bez bramki, a FC Barcelona wygrała skromnie 1:0. Jak na taki rezultat zareagował niemiecki szkoleniowiec?

Zobacz wideo Tak Maroko awansowało do finału PNA. Cudowna obrona karnego!

Flick wyjaśnił ws. bramkarzy. To dlatego nie dał szansy rezerwowym

Tuż po spotkaniu Flick pojawił się na konferencji prasowej, gdzie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło wystawienia w bramce Joana Garcii, a nie np. Wojciecha Szczęsnego. Mimo dużo słabszego, na papierze, rywala. – Joan zagrał, ponieważ wydawało mi się to dobrą decyzją. Znów zachował czyste konto i bardzo mnie to cieszy. Pokazał też kilka świetnych interwencji w końcówce – powiedział Flick. – Zobaczymy, co się wydarzy. Wszystko zależy od tego, jak będzie z Joanem. Jeśli będzie wymagał odpoczynku… wtedy podejmiemy decyzję – dodał Niemiec, zapytany o obsadę bramki na kolejne mecze Pucharu Króla. 

Niemiec podkreślił, o czym nie wolno zapominać w takich meczach

Szkoleniowiec Barcelony podkreślił także, że był zadowolony z mentalności piłkarzy, którzy dobrze wiedzieli, że drugoligowy Racing się przed nimi nie położy. – Dla Racingu to było jedno z najważniejszych spotkań w ostatnich latach. My przyjechaliśmy świeżo po wygraniu Superpucharu, ale takie mecze trzeba wygrywać pełną powagą i odpowiednią mentalnością. Przeciwnicy podchodzą do takich spotkań bez strachu. Są odważni, bo nie mają nic do stracenia. To fantastyczne i bardzo wartościowe. Dlatego tym bardziej cieszę się, że awansowaliśmy – stwierdził Flick. 

Jak na razie nie wiadomo, kto będzie rywalem FC Barcelony w ćwierćfinale Pucharu Króla. Zadecyduje o tym losowanie. Teraz ekipa z Camp Nou przygotowywać się będzie do niedzielnego ligowego starcia z Realem Sociedad (18 stycznia, godz. 21:00) oraz mecze ze Slavią Praga w Lidze Mistrzów (21 stycznia, godz. 21:00). Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.