– Kontekstem jest chaos – mówił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego. – Jesteśmy światem przepełnionym konfliktami, bezkarnością, nierównościami i nieprzewidywalnością – podkreślił.
Jego wystąpienie zostało określone jako „diagnoza globalnego nieładu i osobiste zobowiązanie do działania w ostatnim roku urzędowania”. Szef ONZ wskazał zaangażowanie organizacji w łagodzenie konfliktów – od Gazy i Ukrainy, po Sudan i Jemen, zwracając uwagę, że samo „uciszenie broni” nie wystarczy.
Szef ONZ zapowiedział koncentrację na „większych siłach i megatrendach kształtujących świat” oraz zasadach, które „powinny kierować pracą ONZ i państw członkowskich”. Są to według niego: pokój oparty na rozwoju, prawo międzynarodowe i prawa człowieka bez wyjątku oraz skuteczny multilateralizm zdolny do reformy.
W opinii sekretarza generalnego ONZ łączy je wspólny cel: przywrócenie zaufania do współpracy międzynarodowej. – W czasie narastających podziałów geopolitycznych oraz cięć w finansowaniu rozwoju i pomocy humanitarnej testowana jest sama idea multilateralizmu – mówił.
Guterres argumentował, że ubóstwo, nierówności i słabość instytucji „napędzają przemoc, a trwały pokój wymaga trwałego rozwoju”. Ostro krytykował również państwa, które nie przestrzegają prawa międzynarodowego. Stwierdził, że w dzisiejszy czasach panuje erozja prawa międzynarodowego.
– Nie dzieje się ona w cieniu. Rozgrywa się na oczach świata, na naszych ekranach, na żywo w 4K – mówił, odnosząc się do zbrodni wojennych, ataków na cywilów, pracowników humanitarnych i licznych naruszeń praw człowieka.
Sekretarz generalny ostrzegał też przed koncentracją światowego bogactwa. Obecnie najbogatszy 1 proc. osób razem posiada 43 proc. całego globalnego kapitału. W opinii Guterresa jest to „moralnie nie do obrony”. Mówił też o zagrożeniach związanych z nowymi technologiami, w tym sztuczną inteligencją. – Musimy dopilnować, by to ludzkość sterowała technologią, a nie odwrotnie – apelował.
Odnosząc się do globalnego ocieplenia podkreślał, że „świat w klimatycznym chaosie nie może być światem pokoju”. Nawoływał do szybszej redukcji emisji i większego finansowania transformacji energetycznej. Podkreślił też potrzebę reformy globalnych instytucji, w tym Rady Bezpieczeństwa. – Rozwiązywanie problemów w logice 1945 r. nie rozwiąże problemów 2026 r. – zadeklarował. Rok ten jest ostatnim rokiem urzędowania obecnego Sekretarza generalnego ONZ.