Warszawski sąd rejonowy odroczył w czwartek do 5 lutego posiedzenie w sprawie wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Zbigniewa Ziobry. Przyczyną był wniosek obrony o wyłączenie sędzi ze sprawy dotyczącej aresztu. Sprawą wniosku prokuratury o areszt zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie wnioski złożyła obrona Zbigniewa Ziobry?

Kiedy odbędzie się następne posiedzenie w sprawie Zbigniewa Ziobry?

Ile przestępstw zarzuca się Zbigniewowi Ziobrze?

Na jak długo prokuratura chce aresztować Zbigniewa Ziobrę?

Jeden z obrońców Ziobry, mec. Bartosz Lewandowski, uzasadniając wniosek o wyłączenie sędzi, powiedział dziennikarzom, że opierał się on „na dość obszernej argumentacji dotyczącej dotychczasowego przebiegu postępowania, a także dotyczył przynależności sędzi do Stowarzyszenia Sędziów Iustitia i jednoznacznie deklarowanego przez sędzię stanowiska w kwestii kierunków politycznych naszego klienta”.

Obrońcy Zbigniewa Ziobry wykiwali prokuraturę? Dariusz Korneluk odpowiada

— Z relacji, które otrzymałem od prokuratora Piotra Woźniaka, który uczestniczył w posiedzeniu, jednoznacznie wynika, że obrona podejrzanego Zbigniewa Ziobry złożyła cały pakiet wniosków formalnych, które miały za zadanie jedno: nie dopuścić do merytorycznego rozpoznania sprawy — mówił Dariusz Korneluk.

Prokurator krajowy wyjaśniał, że jeden z wniosków podawał w wątpliwość, „czy w ogóle Zbigniew Ziobro zna termin posiedzenia”.

Jednocześnie Dariusz Korneluk odniósł się do zarzutów obrońców, którzy chcą mieć wgląd także w materiały niejawne dotyczące śledztwa.

— Sąd jednoznacznie i kategorycznie wypowiedział się, że obrońcy dysponują pełnym materiałem dowodowym i nie ma konieczności jego uzupełnienia. Powiem w ten sposób. Obrona zmierza do całkowitego opóźnienia rozpoznania merytorycznego — wyjaśniał prokurator.

Jak dodał, „dzisiaj chyba nikt w Polsce nie ma wątpliwości, że Zbigniew Ziobro ukrywa się i robi wszystko, co jest możliwe, aby nie odpowiadać przed polskim wymiarem sprawiedliwości”.

Zbigniew Ziobro, afera Funduszu Sprawiedliwości i 26 przestępstw

Prokuratura Krajowa, której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, chce, by Ziobro trafił do aresztu na trzy miesiące.

Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa. Biorąc pod uwagę przygotowane zarzuty, maksymalny wymiar kary, która może być orzeczona w tej sprawie, to 25 lat pozbawienia wolności.