Z ustaleń zespołu ds. nieletnich wielkopolskiej policji wynika, że grupa nastolatków osaczyła dziewczynkę na przystanku autobusowym. Ofiara została zmuszona do przejścia do pobliskiego parku, gdzie rozegrały się najbardziej drastyczne sceny. Napastnicy kazali 14-latce uklęknąć, po czym zaczęli do niej kierować groźby oraz wyzwiska.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie były okoliczności zdarzenia w parku?
Kiedy miało miejsce to zdarzenie?
Kto zarejestrował zajście telefonem?
Jakie konsekwencje mogą spotkać sprawczynie?
„Od 14-latki żądano zwrotu pieniędzy za rzekomo uszkodzone wcześniej okulary. Całe zdarzenie jedna z osób nagrała telefonem i opublikowała w internecie” — czytamy w komunikacie policji.
Reakcja świadków i szybka akcja policji
Koszmar dziewczynki przerwali przechodnie, którzy widząc, co się dzieje, ruszyli z pomocą. Świadkowie zaopiekowali się nastolatką i odprowadzili ją na przystanek, umożliwiając bezpieczny powrót do domu.
Funkcjonariusze zajmujący się sprawami nieletnich błyskawicznie ustalili tożsamość osób biorących udział w ataku. Okazało się, że prawdopodobnymi głównymi sprawczyniami są dwie dziewczyny w wieku 13 i 15 lat. Obie nastolatki zostały już przesłuchane i usłyszały zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz zmuszania do określonego zachowania.
To jednak nie koniec problemów młodych napastniczek. O ich dalszym losie zdecyduje teraz sąd rodzinny, do którego trafią materiały zebrane przez policję. Zgodnie z Ustawą o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, wobec sprawców mogą zostać wyciągnięte surowe konsekwencje, takie jak: nadzór kuratora, skierowanie do ośrodka wychowawczego, umieszczenie w zakładzie poprawczym.
Policja ostrzega: przemoc to nie „zwykły spór”
Funkcjonariusze podkreślają, że agresja rówieśnicza jest poważnym zagrożeniem, a nie błahym konfliktem między dziećmi. Presja grupy oraz poczucie anonimowości w sieci mogą prowadzić do tragicznych skutków zarówno dla ofiar, jak i samych sprawców.
„Każda forma przemocy — bez względu na wiek sprawcy czy płeć ofiary — spotka się z jednoznaczną i stanowczą reakcją” — deklaruje policja. Mundurowi apelują również do mieszkańców o czujność i reagowanie na każdy przejaw przemocy wobec dzieci, przypominając, że wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę nigdy nie należy do rówieśników.