24 rozegrane spotkania, 10 zwycięstw – to na razie dorobek Michała Szubarczyka w Main Tourze, zawodowej elicie snookerzystów. Dostać się do tego grona jest trudno, utrzymać się po dwóch latach – jeszcze trudniej.
Przekonuje się o tym właśnie Antoni Kowalski, który jako trzeci Polak w historii wkroczył do grona profesjonalistów, wiosną zeszłego roku. Dostał dwuletnią przepustkę, musi w tym czasie potwierdzić swoje miejsce, zająć pozycję wśród 64 najlepszych zawodników w rankingu. A na razie jest tego daleko, zostają trzy turnieje. W tym kluczowe mistrzostwa świata, choć wcześniej 21-latek z Zielonej Góry zagra jeszcze w głównej fazie Welsh Open.
Inaczej wygląda sytuacja u mistrza Polski Mateusza Baranowskiego oraz 15-letniego Michała Szubarczyka. Oni dostali się do Main Touru zeszłej wiosny, teraz powoli kończą pierwszy sezon. I ten kolejny będzie znacznie ważniejszy, choć na razie w lepszej sytuacji jest Szubarczyk. Za sprawą swoich wyników, dzięki którym już zaczyna nieco piąć się w górę rankingu WST, co być może jesienią nieco ułatwi mu ścieżkę w kolejnych turniejach. Po prostu będzie później przystępował do gry.
Snooker. Polacy poznali rywali w głównej fazie Welsh Open. Wielkie wyzwanie przed Michałem Szubarczykiem
Szubarczuk na początku roku wystąpił w eliminacjach dwóch kolejnych turniejów rankingowych – German Masters i Welsh Open. W tych pierwszych, gdzie trzy pierwsze fazy rozegrano w Sheffield, w drugiej rundzie przegrał z dobrze grającym w styczniu Anthonym McGillem. W drugim turnieju wygrał jednak oba starcia, w tym bardzo cenne z Walijczykiem Jamiem Jonesem. I podobnie jak Kowalski zakwalifikował się do głównej fazy zawodów – już w Walii, z udziałem najlepszych snookerzystów świata.
Z uwagi na dość niski ranking 15-latka było jasne, że Lublinianin wpadnie w 1/32 finału na gwiazdę. Wiele wskazywało, że to będzie wicelider światowego rankingu Kyren Wilson.
Decyzja odnośnie startu Judda Trumpa, światowej „jedynki” sprawiła jednak, że wszystko się zmieniło.

Michał Szubarczykscreen za Eurosportemmateriał zewnętrzny
W walijskim Llandudno Polak zagra bowiem z numerem trzy na świecie – Neilem Robertsonem. Patrząc też inaczej: liderem listy rocznej WST, na co główny wpływ ma sukces 43-letniego Australijczyka w Saudi Arabia Masters w lipcu. To tam pokonał w finale Ronniego O’Sullivana 10:9, choć słynny rywal wygrywał wcześniej 9:8. A w „deciderze” to O’Sullivan zaczął wbijać bile, by jednym błędem odwrócić losy gry. Robertson zgarnął pół miliona funtów, to najwyższa nagroda w tourze.
Taka sama była w poprzednich mistrzostwach świata, które przecież mają większy prestiż. A to nagrody decydują w snookerze, podobnie jak w darcie, o pozycji w rankingu.

Neil Robertson, a w tle – Ronnie O’SullivanPETER PARKSAFP
Do spotkania Szubarczyka z Robertsonem dojdzie w Walii w poniedziałek 23 lutego o godz. 20. Dla 15-latka będzie to trzecia okazja do potyczki z byłym mistrzem świata. Australijczyk został nim w 2010 roku, wielokrotnie był liderem światowego rankingu.
A wcześniej Michał mierzył się już z graczami tego pokroju: w swoim pierwszym zawodowym występie w kwalifikacjach Wuhan Open przegrał 0:5 z Shaunem Murphym (mistrzem świata z 2005 roku), a we wspomnianym turnieju Saudi Arabia Masters, w trzeciej rundzie, 1:4 ze Stuartem Binghamem (mistrzem świata 2015).
Z mistrzem świata z roku 2020 (O’Sullivan) Polak z kolei w listopadzie trenował, a z mistrzem z 2025 roku – niedawno sparował. Mowa o Chińczyku Zhao Xintongu, który w Welsh Open został rozstawiony z dwójką. Jedynkę ma broniący tytułu Mark Selby.

Welsh Open 2026screen za WST.tvmateriał zewnętrzny
Tego samego dnia swój mecz w Llandudno zagra też Antoni Kowalski – o godz. 14 zmierzy się z 26-letnim Chińczykiem Pangiem Junxu, ćwierćfinalistą UK Championship z tego sezonu.
- Potwierdziło się ws. Karola Nawrockiego. Nagły komunikat, nie ma mowy o pomyłce
- Polski sport w żałobie. Nie żyje Barbara Halina Eustachiewicz-Kowal

Neil RobertsonPETER PARKSAFP

Michał Szubarczykscreen za youtube/ Qatar Billiard Sports Federationmateriał zewnętrzny
Ben Shelton – Sebastian Baez. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
