Szwedzki Ericsson właśnie ogłosił, że 1600 osób straci pracę w macierzystym kraju firmy. To już trzecia odsłona drastycznych cięć etatów, które od 2023 roku pochłonęły ponad 10 tys. stanowisk globalnie. Paradoks? Firma jednocześnie raportuje rekordowe marże brutto, sięgające w trzecim kwartale 2025 roku 48,1 proc. Wygląda na to, że Ericsson znalazł receptę na wall streetowski sukces. Można mniej zarabiać, ale jeśli wystarczająco szybko zwolnisz pracowników.
Ericsson osiąga najwyższe marże od lat, ale zamiast inwestować w ludzi, konsekwentnie redukuje zatrudnienie – to model biznesowy optymalizowany pod wall streetowskie wskaźniki, nie pod rozwój technologiczny.
Ericsson złożył formalne zawiadomienie do szwedzkiego urzędu pracy i rozpoczął negocjacje ze związkami zawodowymi. Redukcja obejmie około 1600 osób, czyli niemal 13 proc. szwedzkiej kadry koncernu. Na koniec grudnia 2025 roku firma zatrudniała globalnie około 90 tys. pracowników, z czego 12600 w samej Szwecji. To dramatyczny spadek w porównaniu do prawie 100 tys. etatów sprzed trzech lat. Warto przypomnieć, że w lutym 2023 roku Ericsson ogłosił plan redukcji 8500 miejsc pracy na całym świecie, w 2023 roku zwolniono 1400 osób w Szwecji, a w 2024 kolejne 1200. Obecna decyzja to kontynuacja bezwzględnej strategii cięć kosztów, którą kierownictwo sprzedaje jako „poprawę struktury kosztowej dla utrzymania kluczowych inwestycji i przewagi konkurencyjnej”. Rzecznik firmy podkreśla, że to tylko jeden z elementów globalnej inicjatywy, a kolejne redukcje nie będą już osobno ogłaszane. Innymi słowy, zwolnienia stają się nową normalnością w Ericssonie.
Kłopot polega na tym, że firma wcale nie jest na skraju upadku. Przeciwnie. W trzecim kwartale 2025 roku Ericsson osiągnął skorygowaną marżę brutto na poziomie 48,1 proc., poprawiając wynik z 46,3 proc. rok wcześniej. Marża EBITDA sięgnęła trzyletniego maksimum, czyli 14,7 proc. Zysk operacyjny niemal się podwoił. Giełda doceniła te rezultaty. Akcje firmy zyskały 1,7 proc. po ogłoszeniu zwolnień. To klasyczny przykład finansowej alchemii XXI wieku. Mniej przychodów, mniej ludzi, ale za to lepsze wskaźniki rentowności. Analitycy J.P. Morgan wprost wymieniają oszczędności jako główny czynnik potencjalnego zwrotu w marżach Ericssona. Problem w tym, że branża telekomunikacyjna przeżywa strukturalne spowolnienie. Popyt na sprzęt 5G słabnie, szczególnie w Indiach i Chinach, a amerykańskie cła dodatkowo komplikują sytuację. Ericsson stara się rekompensować spadki zyskami z rynku amerykańskiego, gdzie sprzedaż w czwartym kwartale 2025 wzrosła o 54 proc. Ale jest to niewystarczające, aby odwrócić globalny trend.
Co ciekawe, konkurencyjna Nokia radzi sobie na giełdzie lepiej niż Ericsson. Jej akcje zyskały ponad 20 proc. wartości w 2025 roku, podczas gdy szwedzki rywal stracił 3 proc. Nokia postawiła na nową strategię bazującą na sztucznej inteligencji i mimo utraty udziałów w rynku amerykańskim na rzecz Ericssona, przekonało inwestorów do wizji przyszłości. Obydwa koncerny łącznie zwolniły od 2017 roku ponad 36 tys. pracowników. To ponury wyścig, w którym wygrywa ten, kto szybciej zwolni więcej ludzi. Sektor 5G, który miał być rewolucją napędzającą wzrost, okazuje się trudnym biznesem z wąskimi marżami i niestabilnym popytem. Ericsson odpowiada na to cięciami, które faktycznie poprawiają krótkoterminową rentowność, ale rodzą pytanie o przyszłość. Czy da się budować technologiczną przewagę, systematycznie redukując załogę inżynierską? Historia pokazuje, że innowacje wymagają talentów, a talent nie wraca do firm, które traktują pracowników jak zmienną w arkuszu kalkulacyjnym.
Na szczęście redukcje nie dotyczą Polski. Ericsson zatrudnia w naszym kraju około 2000-2300 inżynierów, głównie w dwóch centrach badawczo-rozwojowych w Łodzi i Krakowie, największych ośrodkach R&D firmy w Europie poza Szwecją. Polskie oddziały odpowiadają za rozwój istotnych produktów i nie znalazły się w planie restrukturyzacji. To dobra wiadomość dla lokalnego rynku technologicznego, ale jednocześnie sygnał, że szwedzka centrala przenosi ciężar cięć na macierzyste struktury. Wyniki finansowe czwartego kwartału 2025 Ericsson opublikuje 23 stycznia 2026 roku, wtedy przekonamy się, czy strategia „mniej ludzi, więcej zysku” faktycznie przynosi trwałe efekty, czy to tylko kosmetyka dla zadowolenia akcjonariuszy.
Źródło: Ericsson, Reuters, Bloomberg, Wall Street Journal
![Mimo miliardowych zysków Ericsson wyrzuca kolejnych pracowników. Szwecja straci 1600 stanowisk [2]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2026/01/16_mimo_miliardowych_zyskow_ericsson_wyrzuca_kolejnych_pracownikow_szwecja_straci_1600_stanowisk_1.j.jpeg)