Tajemnicza kobieta zmarła na rzadkiego raka kręgosłupa. Opłakujący ją Thomas zamierza spełnić ostatnią wolę ukochanej i wydać ilustrowane wspomnienia, których dochód zostanie przekazany na cele charytatywne.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Jak ujawnia w korespondencji z „Daily Mailem” Bibi nie mogła pogodzić się z atakami Mary Austin. — Bardzo ją dotknęły — mówi, dodając, że spadkobierczyni Freddiego Mercury’ego wiedziała o jej istnieniu, ale milczała, dotrzymując obietnicy złożonej przed jego śmiercią w 1991 r.
- Jakie zdjęcia zamierza opublikować wdowiec Bibi?
- Co stało się z Bibi?
- Jakie były ostatnie życzenia Bibi?
- Dlaczego Bibi nie miała kontaktu z Mary Austin?
Przez lata Bibi wysyłała listy z życzeniami urodzinowymi i noworocznymi do Mary, jednak nigdy nie otrzymała odpowiedzi. — Na pewno docierały, ale mimo tej ciszy żona próbowała ją usprawiedliwiać — twierdzi Thomas.
„Uszanuję jej wolę”
Rzekoma córka muzycznej legendy zmarła zaledwie kilka miesięcy po publikacji sensacyjnej książki „Kocham, Freddie” autorstwa Lesley Ann Jones. Na jesieni 2027 r. mamy wreszcie zobaczyć jej twarz:
Pogorszyło się jej tego lata, gdy podróżowaliśmy przez Andy. Przed śmiercią postanowiła zebrać zdjęcia i fragmenty notatników ojca potwierdzające przedstawioną przez nią wersję wydarzeń.
— Uszanuję jej wolę. Powiedziała, że w 2026 r. będziemy świadkami cyrku związanym z próbami wykorzystania Freddiego przy okazji potencjalnych obchodów 80. urodzin i 35. rocznicy śmierci. Ostatnie chwile poświęciła przygotowaniu książki i zabezpieczeniu przyszłości swoich dzieci. To będzie coś w rodzaju albumu fotograficznego. Moja żona chciała, by cały dochód z tej publikacji przeznaczony był na oddziały onkologii dziecięcej — dodaje wdowiec.
Bibi przyszła na świat pod koniec lat 70. Mercury’ego miała widywać na koncertach i śledziła trasy Queen na globusie, który od niego otrzymała. Przed premierą książki Mary Austin w wywiadzie dla „Sunday Times” stwierdziła, że byłaby „zdumiona”, gdyby gwiazdor ukrywał córkę.
„Jestem zdruzgotana stratą tej kobiety, która stała się moją bliską przyjaciółką i przyszła do mnie z bezinteresownym celem: by przeciwstawić się wszystkim, którzy przez 32 lata mieli wolną rękę w kreowaniu historii Freddiego, kwestionować kłamstwa i wyjawić prawdę” — oświadczyła Lesley Ann Jones.
B. nigdy nie chciała wychodzić przed szereg z obawy przed utratą pracy. Zanim publikacja trafiła do księgarń, czytaliśmy: „Nie chciałam dzielić się Tatą z całym światem. Po jego śmierci musiałam nauczyć się żyć z atakami na niego, przekłamaniami i z poczuciem, że mój Tata teraz należy do wszystkich. […] Gdy ma się 15 lat, to niełatwe. Musiałam dorastać bez niego i przeżyć wszystkie przełomowe chwile bez jego wsparcia”.