12 października 2025 roku na zawsze zmienił życie bliskich Artura Sękowskiego i Macieja Krzysika. To właśnie wtedy na trasie Rajdu Nyskiego, ostatniej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, doszło do wypadku, wskutek którego Sękowski stracił życie na miejscu, a Krzysik został poważnie ranny. Pilot rajdowy przez kilka tygodni był w śpiączce, doznał rozległych oparzeń, a lekarze amputowali mu obie dłonie.

Od kilku dni w sieci trwa zbiórka pieniędzy na leczenie rajdowca. Pilot i samorządowiec – Krzysik jest wicestarostą Powiatu Nyskiego – potrzebuje ok. 1 mln zł. Zakup jednej specjalistycznej protezy bionicznej to wydatek rzędu kilkuset tysięcy złotych. Ponadto Krzysik potrzebuje jeszcze co najmniej kilku przeszczepów skóry i wielu miesięcy rehabilitacji.

ZOBACZ WIDEO: Boruc wkręcił Fabiańskiego w szatni Legii. „Weź wstań…”

Kibice rajdowi założyli na Facebooku specjalną grupę, na której wystawiają gadżety związane z motorsportem oraz oferują swoje usługi za wsparcie leczenia Krzysika. To tam pojawił się wyjątkowy przedmiot: fotel wyścigowy, który w przeszłości należał do Sękowskiego. Ostatecznie został wylicytowany aż za 20 tys. zł, które w całości trafiły na pomoc pilotowi zmarłego kierowcy.

Jak dowiedziały się WP SportoweFakty, fotel wylicytowała wdowa po Arturze Sękowskim. – Historia jest taka, że Artur sprzedał ten fotel koledze, który szykował auto do driftu. Ten kolega ostatnio zadzwonił i zapytał, co ma zrobić. Chciał pomóc Maćkowi, a z drugiej strony zdał sobie sprawę, że ten fotel jest jedyną pamiątką po Arturze. Był gotów oddać go za darmo bliskim Artura, aby fotel do nich wrócił – mówi nam Miłosz Raszek, przyjaciel Artura Sękowskiego i Macieja Krzysika, który koordynuje proces pomocy dla poszkodowanego pilota.

Fakt, że do wylicytowania była pamiątka po tragicznie zmarłym kierowcy, zmobilizował kibiców. Artur Sękowski przez lata mógł liczyć na rzeszę fanów, która doceniała m.in. jego bezkompromisowy styl jazdy. Marta Baszak-Sękowska postawiła sobie za punkt honoru, aby fotel wrócił do rodziny, stąd ostatecznie został on sprzedany za 20 tys. zł. Kwota trafiła już na zbiórkę Macieja Krzysika.

– Żona Artura mogła mieć ten fotel za darmo, ale wolała pomóc Maciejowi. Piękny gest – podsumowuje Raszek.

Na wsparcie Macieja Krzysika na stronie siepomaga.pl wpłacono już ponad 680 tys. zł (stan na 16 stycznia, godz. 15.00). W najbliższy weekend na Dolnym Śląsku zorganizowany zostanie charytatywny rajd Walimska Zimówka, w trakcie którego będzie można wylicytować m.in. rajdowe przejazdy na prawym fotelu po odcinkach specjalnych.

Wsparcie Krzysikowi oferują też m.in. firmy i osoby prywatne z Nysy, które organizują szereg akcji, aby w ten sposób odwdzięczyć się 41-latkowi. Pilot rajdowy i samorządowiec jesienią 2024 roku, gdy miasto zalała powódź, niósł pomoc potrzebującym i nie odmawiał mieszkańcom. Teraz nysianie chcą mu się zrewanżować.

Łukasz Kuczera, dziennikarz WP SportoweFakty