31-letnia matka z Chełmna i troje jej dzieci, które wychowywała samodzielnie, nie żyją. Strażacy wezwani na miejsce zdarzenia musieli do mieszkania na parterze kamienicy wejść siłowo. Znaleźli tam w łóżkach zwłoki całej rodziny.
– Obecnie wykluczamy udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Na ten moment oceniamy, że był to nieszczęśliwy wypadek. Ustalenie, co było przyczyną tej tragedii, jeszcze potrwa. Jedną z prawdopodobnych hipotez jest zły stan piecyka gazowego, ale musimy poczekać na opinię biegłego — przekazała PAP rzecznik prasowa toruńskiej prokuratury, Izabela Oliver.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co było przyczyną tragedii w Chełmnie?
Jakie działania podjął lekarz Krzysztof Tomczyk?
Czy w budynku znajdował się czujnik czadu?
Jakie rozporządzenie zaczęło obowiązywać 1 listopada 2024 roku?
Z dostępnych informacji wynika, że rodzina mieszkała w wynajętym mieszkaniu — trwają czynności wyjaśniające, czy w budynku znajdował się czujnik czadu, a jeśli tak, czy był sprawny, z wymienioną baterią. Gdyby tak było, prawdopodobnie można byłoby uniknąć zatruć z tragicznym skutkiem.
Lek. Krzysztof Tomczyk, kardiolog i flebolog prowadzący w serwisie X konto @blueeyedboy88 zaproponował systemowe rozwiązanie problemu, z czym zwrócił się do Marcina Kierwińskiego w sieci.
„Panie ministrze! Proszę wprowadzić rozporządzenie, że każde gospodarstwo musi mieć czujnik czadu! Niech PGNiG wymaga zakupu lub niech kupi w abonamecie za 1 zł dla 3 mln odbiorców czujniki czadu. To będzie jakieś 60-80 mln złotych. Skończmy z tymi tragediami. Rozporządzenie napisze pan w tydzień” — zaapelował.
Przypomnijmy — od 1 listopada 2024 r. zaczęło obowiązywać rozporządzenie MSWiA, które nakłada obowiązek instalacji czujek dymu i czadu. Każdy nowo wznoszony budynek mieszkalny — niezależnie od tego, czy jest to dom jednorodzinny, samodzielne mieszkanie czy lokal przeznaczony pod usługi hotelarskie, takie jak krótkoterminowy wynajem — musi być wyposażony w autonomiczną czujkę dymu oraz w czujnik tlenku węgla. Ten drugi jest wymagany wszędzie tam, gdzie dochodzi do spalania paliwa, na przykład przy użytkowaniu pieca, kotła gazowego czy kominka.
MedonetPRO OnetPremiumMedonet