Dzień po zakończeniu 1/8 finału Pucharu Króla do gry wróciła La Liga, w której rozpoczęła się runda rewanżowa. W Barcelonie Espanyol podejmował Gironę.
Gospodarze to jedna z rewelacji sezonu, która walczy o prawo gry w europejskich pucharach. Z kolei rywale przez większą część rozgrywek plasowali się w strefie spadkowej. W ostatniej serii rundy zdobywając trzy punkty przedostali się ze strefy spadkowej w okolice 13. miejsca.
W bezpośrednim starciu niespodziewanie lepsi okazali się gracze, mieszczącej się ok. 100 kilometrów od Barcelony, Girony. Na premierowe trafienie czekać trzeba było do doliczonego czasu 1. połowy, kiedy rzut karny na gola zamienił Władysław Wanat.
Ten sam zawodnik ustalił wynik gry, kiedy również w doliczonym czasie, ale 2. połowy wykorzystał „jedenastkę”. Dzięki trzem punktom Girona w La Lidze jest już 9. Zespół wygrał ostatnie trzy spotkania.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
RCD Espanyol – Girona FC 0:2 (0:1)
0:1 – Władysław Wanat (k.) 45+3′
0:2 – Władysław Wanat (k.) 90+3′