Była godzina 3:30, kiedy to ACF Fiorentina opublikowała oficjalną informację dotyczącą właściciela klubu Rocco B. Commisso. Włosi poinformowali wówczas o śmierci 76-latka. Wiadomość ta została przekazana przez jego rodzinę.

„Po długim okresie leczenia nasz ukochany prezes odszedł od nas i dziś wszyscy opłakujemy jego śmierć” – czytamy w komunikacie wystosowanym przez klub, którego właścicielem został w czerwcu 2019 roku.

Choć Commisso urodził się we włoskiej Kalabrii, to w wieku 12 lat wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Życie w USA doprowadziło go do tego, że osiągnął sukces i został miliarderem. Jak sam przekazał, nie doszłoby do tego, gdyby pozostał w ojczyźnie.

Spory sukces osiągnął podczas pracy na wysokich stanowiskach w firmie Cablevision Industries Corporation. Po tym, jak doszło do fuzji firmy kablowej z Time Warner, zarobił krocie, co pozwoliło mu założyć własną.

Dzięki temu powstał Mediacom Communications Corporation, który przyczynił się do jego ośmiomiliardowego majątku. Z kolei sam Commisso zdecydował się również na zainwestowanie środków w klub piłkarski.

W 2010 roku reaktywowany został New York Cosmos, w którym za dawnych lat występowali m.in. Pele, Franz Beckenbauer czy nasz Stanisław Terlecki. Z kolei w 2017 r. wspomniany Włoch został jego właścicielem i prezesem. Jednak brak możliwości awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej w USA, Major League Soccer, przyczynił się do tego, że projekt stracił sens.

Tymczasem 6 czerwca 2019 r. sformalizowano zakup ACF Fiorentiny przez Commisso, który miał zapłacić 150-200 milionów dolarów. W czasie jego kadencji klub osiągnął finał Pucharu Włoch, a także dwukrotnie rywalizował w decydującym meczu Ligi Konferencji.

Obecnie włoski zespół notuje trudny sezon, bo plasuje się w strefie spadkowej Serie A. Warto dodać, że w piątek (16 stycznia) ACF Fiorentina została rywalem Jagiellonii Białystok w 1/16 finału Ligi Konferencji.