W piątek Bronisław Komorowski na antenie RMF FM był pytany o to, czy przyjdzie czas, w którym młodzi Polacy będą musieli walczyć za wolność swojej ojczyzny. Były prezydent RP nie krył, że ma poważne obawy w tej sprawie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie obawy ma Bronisław Komorowski dotyczące Europy Wschodniej?

Co Bronisław Komorowski sądzi o działaniach Donalda Trumpa?

Jakie zagrożenie widzi Komorowski ze strony Rosji?

Co powiedział Trump na temat Grenlandii?

— Byłem przekonany, że moje dzieci, wnuki, może prawnuki będą żyły w bezpiecznym i dobrze rozwijającym się świecie. Dzisiaj widzę, że jest to zagrożone — mówił. Komorowski zwrócił przede wszystkim uwagę na zagrożenie płynące ze strony Rosji. Podkreślił, że ewentualne zajęcie Ukrainy przez kraj Władimira Putina rozbudziłoby jego apetyt na odbudowanie swojej dawnej strefy wpływów, w której znajdowała się Polska.

Bronisław Komorowski krytycznie o działaniach Donalda Trumpa. „Jest się czego obawiać”

Ponadto były prezydent odniósł się do planów Donalda Trumpa i jego administracji dotyczących przejęcia zależnej Danii Grenlandii. Komorowski bardzo krytycznie ocenia zachowanie Stanów Zjednoczonych. Jak stwierdził, zakusy te nie są dla Polski bezpośrednio groźne, ale są „bardzo brzydkie”. Wspomniał także o wpływie takich działań na jedność Zachodu.

— Jeżeli jeden kraj członkowski NATO — i to jeszcze przepotężny — ma żądania terytorialne wobec drugiego kraju członkowskiego, o wiele słabszego i mniejszego, to jest się czego obawiać — powiedział. Dodał też, że takie działania służą na korzyść Rosji.

W piątek Trump powiedział, że może wprowadzić cła na towary z państw, które będą się sprzeciwiać pozyskaniu Grenlandii przez USA. — Mogę nałożyć cło na kraje, które nie zgodzą się z nami w sprawie Grenlandii, ponieważ Grenlandia jest nam potrzebna ze względu na bezpieczeństwo narodowe, więc mogę to zrobić — stwierdził, nie rozwijając swojej wypowiedzi.