Najważniejsze informacje:
- Intensywne opady śniegu doprowadziły do śmierci dwóch osób w Petropawłowsku Kamczackim.
- Burze zimowe sparaliżowały region, prowadząc do zamknięcia szkół i wstrzymania komunikacji.
- Wszczęto śledztwo w sprawie zaniedbań w utrzymaniu dachów przez zarządców nieruchomości.
W sieci pojawiły się nagrania, które przedstawiają sytuację w Pietropawłowsku Kamczackim. Miasto krańca Rosji nawiedziły ekstremalnie intensywne opady śniegu. Białego puchu jest tak dużo, że miejscami sięga aż po parter. Drzwi do mieszkań zamarzły, a sprzęt do odśnieżania nie jest w stanie poradzić sobie z tak dużą ilością opadu.
Ekstremalne warunki na Kamczatce. Skaczą z okna, żeby wyjść
Już wcześniej służby ratunkowe apelowały do mieszkańców Kamczatki, aby nie wyskakiwali z okien – pod śniegiem mogą znajdować się płoty, samochody i ostre metalowe konstrukcje. Istnieje też ryzyko utonięcia w zaspie bez możliwości samodzielnego wydostania się z niej.
Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię. „Musimy pilnować swoich granic”
Po mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania, na których widać Rosjan, którzy w akcie desperacji decydują się na wyskakiwanie z okien. Część z nich podkreśla, że nie ma innego wyjścia, bo musi w jakiś sposób dotrzeć do sklepu i zrobić zakupy spożywcze. Inni w ten sposób kpią z powodu nieudolności lokalnych władz.
Są ofiary śmiertelne
Co najmniej dwie osoby zginęły w Pietropawłowsku Kamczackim na rosyjskim Dalekim Wschodzie po tym, jak z dachów spadł śnieg i zasypał je żywcem – poinformowali w czwartek lokalni urzędnicy, na których powołuje się niezależny „The Moscow Times”.
Od poniedziałku kilka układów niskiego ciśnienia formujących się na Morzu Ochockim przetacza się przez Kamczatkę i inne części rosyjskiego Dalekiego Wschodu, przynosząc silny wiatr i rekordowe opady śniegu.
Mer Pietropawłowska Kamczackiego Jewgienij Bielajew ogłosił w czwartek stan nadzwyczajny w mieście krótko po zgłoszeniu pierwszej ofiary śmiertelnej. Decyzja ma umożliwić uruchomienie dodatkowych zasobów do pilnego usuwania śniegu. Bielajew obarczył winą spółki zarządzające nieruchomościami za brak terminowego odśnieżania dachów i zarzucił im czekanie na koniec śnieżycy.
Polska pęka na dwa bieguny. Wiosna na zachodzie kontra zima na wschodzie.
Regionalny oddział Komitetu Śledczego Rosji przekazał, że wszczął postępowanie karne w sprawie naruszeń zasad bezpieczeństwa ze skutkiem śmiertelnym po tym, jak 60-letni mężczyzna zginął uderzony przez śnieg, który spadł z dachu dwukondygnacyjnego bloku.
Minister ds. Sytuacji Nadzwyczajnych obwodu kamczackiego Siergiej Lebiediew poinformował później tego samego dnia, że 63-letni mężczyzna został zasypany przez śnieg, który spadł z dachu parterowego domu. Na miejsce przybyli ratownicy medyczni i próbowali go reanimować, jednak było już za późno. „Ponownie apeluję o zwracanie uwagi na ogromne zaspy, które utworzyły się na dachach podczas cyklonu” – napisano w oświadczeniu ministra.
„Temperatura wzrosła, dlatego śnieg zaczął osuwać się z dachów” – dodano.
Rosja pozwana w USA. Stawką carskie obligacje
Paraliż życia codziennego. Ostrzeżenia meteorologów
Rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych udostępniło w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać ratowników przekopujących się przez wysokie zaspy, by dotrzeć do starszych mieszkańców uwięzionych w domach.
Synoptycy ostrzegali przed ciężkimi warunkami zimowymi na Kamczatce, zapowiadając od środy wieczorem do czwartku obfite, mokre opady śniegu, zamiecie i silny wiatr. W Pietropawłowsku Kamczackim oraz w części rejonu jelizowskiego prognozowano intensywny śnieg, ograniczoną widoczność i niebezpieczne oblodzenie spowodowane mokrym śniegiem, przy wiatrach wschodnich dochodzących do 25–30 m/s. Temperatura miała oscylować w okolicach 0-2 st. C, a na drogach spodziewano się gołoledzi, zawiei i bardzo trudnych warunków do podróżowania w całym regionie.
źródło: The Moscow Times, Nexta