W liście wysłanym do sekretarza stanu Marco Rubio i sekretarza skarbu Scotta Bessenta liderzy dwupartyjnej Komisji Helsińskiej argumentują, że odcięcie floty jest obecnie niezbędne, aby zdławić gospodarkę wojenną Władimira Putina.

Wniosek ten pojawił się po tym, jak UE podjęła decyzję o nałożeniu sankcji na około 100 dodatkowych statków powiązanych z Rosją oraz organizacje stojące za nimi. Liderzy Komisji chcą, aby Stany Zjednoczone poszły w jej ślady — i to szybko — aby uniemożliwić Moskwie wykorzystywanie transatlantyckich luk w egzekwowaniu prawa.

List został podpisany przez współprzewodniczących komisji, senatora Rogera Wickera i członka Izby Reprezentantów Joego Wilsona z Partii Republikańskiej, a także przez senatora Sheldona Whitehouse’a i członka Izby Reprezentantów Steve’a Cohena z Partii Demokratycznej, co podkreśla trwałość dwupartyjnego konsensusu w sprawie polityki wobec Ukrainy pomimo szerszych podziałów w Waszyngtonie.

„W związku z kontynuacją przez Władimira Putina nielegalnej wojny przeciwko Ukrainie wzywamy do nałożenia dalszych sankcji na rosyjską flotę cieni” — napisali prawodawcy.

Wyrazili oni uznanie dla ostatnich sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone na Rosnieft i Łukoil oraz wysiłków administracji zmierzających do ograniczenia zużycia rosyjskiej ropy naftowej przez Europę, argumentując, że ukierunkowanie działań na flotę cieni wzmocniłoby obie strategie.

„Flota cieni jest finansową deską ratunkową dla Putina” — stwierdzono w liście. „Bez niej zdolność Putina do finansowania wojny stanęłaby pod znakiem zapytania”.

Mechanizm działania floty cieni

Ustawodawcy przedstawiają obraz rozległej, celowo nieprzejrzystej sieci, której celem jest uniemożliwienie egzekwowania sankcji.

Aby utrzymać przepływ ropy, Rosja rutynowo zmienia nazwy tankowców, rejestruje je pod różnymi banderami, ukrywa własność za pomocą firm-przykrywek i wyłącza śledzenie lokalizacji.

W rezultacie, jak ostrzegają, powstaje flota statków, które są „często stare, zniszczone, nieodpowiednio ubezpieczone i sterowane przez niedoświadczoną załogę”.

Liderzy Komisji Helsińskiej twierdzą, że poza finansowaniem wojny flota ta stanowi poważne zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa morskiego, krytycznych podmorskich rurociągów i kabli oraz środowiska.

W liście powiązano również flotę cieni z szerszym ekosystemem unikania sankcji. „Operatorzy tankowców, finansiści, rejestry bander, kraje zagraniczne i nieprzejrzyste firmy-przykrywki, które ułatwiają funkcjonowanie rosyjskiej floty cieni, są współwinne” — podkreślili prawodawcy, zwracając uwagę, że wiele z tych samych statków transportowało objętą sankcjami ropę z Iranu i Wenezueli.

„Zlikwidować luki prawne”

Dla liderów komisji zalecenia dotyczące dalszej polityki są proste: zlikwidować luki prawne, które wykorzystał Putin, i dostosować sankcje USA do sankcji nałożonych przez europejskich sojuszników.

„Putin powinien wiedzieć, że jego nieustanne ataki na Ukrainę oraz ataki na ludność i infrastrukturę cywilną spotkają się z realnymi konsekwencjami” — czytamy w liście.

Argument ten pokrywa się z uwagami senatora Wickera wygłoszonymi wcześniej na forum Senatu, gdzie określił on presję gospodarczą jako nieodłączny element wszelkich wiarygodnych wysiłków pokojowych.

Żadnych nagród przy stole negocjacyjnym

— Putin nie powinien osiągnąć w drodze negocjacji tego, czego nie udało mu się osiągnąć na polu bitwy — powiedział Wicker, ostrzegając, że ostatnia eskalacja działań Rosji — w tym największe ataki powietrzne podczas wojny — pokazuje, że Moskwa nie traktuje poważnie kwestii pokoju.

Wicker nakreślił to, co opisał jako powstający konsensus między Stanami Zjednoczonymi, Ukrainą i europejskimi sojusznikami: Ukraina nie powinna być zmuszana do oddania terytoriów, które kontroluje; Stany Zjednoczone powinny odgrywać stałą rolę w gwarantowaniu bezpieczeństwa Ukrainy; pomoc dla Kijowa musi być kontynuowana tak długo, jak długo Rosja będzie kontynuować swoją kampanię.

Senator Roger Wicker, Waszyngton, 7 stycznia 2026 r. Tom Williams/CQ-Roll Call, Inc via Getty Images / Getty Images

Senator Roger Wicker, Waszyngton, 7 stycznia 2026 r.

Wicker w dosadnych słowach opisał też samego Putina, nazywając go „nieokazującym skruchy”, „zbrodniarzem wojennym, który powinien trafić za kratki” i zasadniczo niegodnym zaufania.

— Nie mamy powodu, aby uśmiechać się do Władimira Putina lub darzyć go czymkolwiek innym niż nieufnością i pogardą — powiedział Wicker.

Presja, a nie cierpliwość

Wicker zwrócił również uwagę na sondaże pokazujące, że 70 proc. Amerykanów nie wierzy, że Putin dotrzyma porozumienia pokojowego. Powołał się na porwanie przez Rosję ponad 20 tys. ukraińskich dzieci, represje wobec dysydentów i współpracę z autorytarnymi reżimami jako dowód na to, że sam czas nie zmieni zachowania Moskwy.

Zauważył, że Kongres podjął już działania mające na celu wzmocnienie Ukrainy poprzez Ustawę o upoważnieniu do obrony narodowej [National Defense Authorization Act, NDAA], rozszerzenie inicjatywy wsparcia bezpieczeństwa dla tego kraju oraz wymianę informacji wywiadowczych — kroki, które, jak ocenił, prezydent Donald Trump podpisał z entuzjazmem.

Sojusznicy również podejmują działania, a kraje NATO finansują i przekazują sprzęt do Kijowa. Wicker argumentował jednak, że środki ekonomiczne, takie jak sankcje wobec floty cieni, są niezbędne do przekazania jasnego komunikatu: Rosja nie może grać już na przeczekanie.

Podczas gdy Waszyngton rozważa równolegle działania dyplomatyczne i odstraszające, dwupartyjne przesłanie Komisji Helsińskiej jest jednoznaczne: jeśli wojna Putina jest finansowana z ropy, to statki transportujące ten surowiec powinny być kolejnym celem sankcji.