Robert Lewandowski miał okazję czytam książkę „Lewandowski. Prawdziwy”, której autorem jest Sebastian Staszewski. Znany dziennikarz opisał między innymi moment, w którym „Lewy” nie pożyczył pieniędzy koledze z reprezentacji Polski.

Bogdan Rymanowski poruszył ten temat podczas długiej i szczerej rozmowy z kapitan naszej kadry narodowej. Wówczas potwierdzono, że w tej sytuacji chodziło o Kamila Grosickiego. – Kamil, nie pożyczę ci tych pieniędzy. Nie chodzi o to, że je mam albo mógłbym. Tylko ja wiem, że pożyczając ci te pieniądze, ja ci zaszkodzę – wyznał Lewandowski, podkreślając, że „Grosik” miał problem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!

Teraz do tej kwestii odniósł się sam piłkarz Pogoni Szczecin. Potwierdził przy tym, że rzeczywiście wystosował taką prośbę do Lewandowskiego, ale podkreślił, że było to już jakiś czas temu.

– Nie wiem, skąd wyszła kwestia tej pożyczki, bo to były rozmowy między mną a Robertem. 'Lewy’ może odgryzł się lekką szpileczką i odbił piłeczkę w moją stronę za wywiady czerwcowe, ale nie mam z tym problemu, bo to było parę lat temu, jeśli chodzi o tę kwestię. To był mój zły moment w życiu – przyznał „Grosik” w Kanale Sportowym.

– Szczerze nawet nie pamiętam mojej rozmowy z 'Lewym’. Wydaje mi się, że nie padło z moich ust 'weź mi pożycz’, ale mógł odczuć, że po to do niego przyszedłem. Ten temat jest zamknięty. Jak 'Lewy’ coś powie, to jest klikalne, wiadomo – dodał.

W ostatnim czasie o Grosickim zrobiło się głośno z uwagi na jego sytuację kontraktową. Mógł on zmienić barwy klubowe i zarabiać więcej, lecz zdecydował się zostać w Pogoni i przedłużyć umowę.