fot. Wypadki Gorzów
Przejechał przez rondo Szczecińskie na wprost, rozbił auto i porzucił je na środku ronda Europejskiego w Gorzowie. 47-letni kierowca forda został zatrzymany. Jest pod wpływem środków odurzających.
W sobotę 17 stycznia po godz. 10 służby otrzymały zgłoszenie o kierowcy, który jechał ul. Myśliborską i przejechał rondo Szczecińskie na wprost, a następnie uderzył w krawężnik na rondzie Europejskim. Mężczyzna porzucił uszkodzonego forda na środku ronda i uciekł pieszo. Na miejsce został wysłany jeden zastęp straży pożarnej i policja.
Istniało podejrzenie, że kierujący fordem jest pijany. Okazało się jednak, że jest pod wpływem środków odurzających. Na szczęście podczas „rajdu” naćpanego kierowcy nikomu nic się nie stało.
– Kierujący samochodem osobowym marki ford przejechał na wprost przez wysepkę na rondzie Szczecińskim, następnie z uwagi na uszkodzenia auta zatrzymał się na rondzie Europejskim. Mężczyzna porzucił auto i poszedł do pobliskiego sklepu. Kiedy wychodził, został zatrzymany przez policjantów. 47-letni mężczyzna był trzeźwy, jednak wszystko wskazuje na to, że jest pod wpływem środków odurzających. Został zabrany do szpitala na badania – mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.
Fotoreportaż