Jak podał w piątek Biały Dom, w skład Rady oprócz Rubio, Witkoffa, Kushnera i Blaira wejdą też amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i doradca prezydenta Robert Gabriel.
Bułgarski dyplomata Nikołaj Mładenow ma zostać wysokim przedstawicielem ds. Strefy Gazy. W komunikacie Białego Domu czytamy, że Mładenow ma pełnić funkcję łącznika między Radą Pokoju a nowymi, lokalnymi władzami w enklawie — Narodowym Komitetem Administracji Strefy Gazy. W czwartek Trump poparł ten Komitet i zaznaczył, że tworzą go „palestyńscy technokraci”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kto stoi na czele Rady Pokoju?
Jakie inne konflikty może rozwiązywać Rada Pokoju?
Kto został wysokim przedstawicielem ds. Strefy Gazy?
Kiedy zaczęło się zawieszenie broni w Strefie Gazy?
Rada Pokoju może zająć się innymi konfliktami
Powołano też zarząd Rady Pokoju, do którego wszedł m.in. szef MSZ Turcji Hakan Fidan. Zapowiedziano, że w nadchodzących tygodniach ujawnione zostaną nazwiska kolejnych członków gremium.
Jak napisał w piątek dziennik „Financial Times”, amerykańscy urzędnicy przedstawili pomysł, by Rada Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy, zajęła się również innymi konfliktami na świecie, w tym w Ukrainie i w Wenezueli.
Jedna z osób zaznajomionych z tym planem powiedziała gazecie, że administracja Trumpa postrzega Radę Pokoju jako „potencjalny substytut ONZ, (…) rodzaj równoległego, nieoficjalnego organu zajmującego się konfliktami również poza Gazą”.
W Strefie Gazy od 10 października 2025 r. trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu.