Mistrzowie Polski zdobyli TAURON Puchar Polski, ale okupili to trofeum sporym wysiłkiem. Dwa dni po pucharowym finale mierzyli się z InPost ChKS-em Chełm, przegrali i stracili pozycję lidera w tabeli PlusLigi. Wystąpili jednak wówczas w eksperymentalnym składzie bez większości gwiazd.
W sobotę do szóstki wrócili już m.in. Wilfredo Leon i Marcin Komenda. Zabrakło za to obu zmagających się z problemami zdrowotnymi atakujących. Trener Stephane Antiga postawił więc na trzech przyjmujących: Leona, Jakuba Wachnika i Hilira Henno.
Spotkanie dużo lepiej rozpoczęli natomiast gospodarze. Już w pierwszej części premierowego seta potrafili zablokować atak Leona i objęli prowadzenie 8:4. Lublinianie dopiero z czasem uporządkowali swoje poczynania na boisku w nowej konfiguracji i ruszyli do odrabiania strat.
Remis 12:12 osiągnęli przede wszystkim dzięki udanym akcjom Henno. Francuz świetnie spisywał się w kontrataku i w polu zagrywki, w efekcie po chwili Bogdanka LUK prowadziła dwoma punktami. I od tego momentu kontrolowała już grę. Na dobre rozpędził się Leon, który zdobył sześć punktów. A goście ostatecznie wygrali 25:20.
Wilfredo Leon wrócił do gry i znów błysnął. Skra Bełchatów bez szans w drugim secie
PGE GiEK Skra była jedną z rewelacji pierwszej części sezonu, ale przełom roku to dla niej trudniejszy okres. PGE Projekt Warszawa pokonał ją w PlusLidze i TAURON Pucharze Polski, ostatnio przyszła ligowa porażka z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle.
W drugiej partii Bełchatowianie objęli prowadzenie 9:7 po autowym ataku Henno. Potem dołożyli do tej przewagi jeszcze punkt. Tyle że po asie serwisowym Leona goście doprowadzili do remisu 13:13.
To nie był koniec popisów reprezentanta Polski. Po chwili skończył atak z prawej strony z drugiej linii, dorzucił jeszcze jednego asa, a po stronie PGE GiEK Skry w ataku pomylił się Antoine Pothron. Mistrzowie Polski błyskawicznie odskoczyli więc na trzy punkty.
Wydarzeniem seta po stronie gospodarzy był debiut Alana Souzy. Brazylijczyk, który miał być gwiazdą drużyny, a od początku sezonu się leczył, pojawił się na boisku przy wyniku 16:20. Losów seta nie odmienił, choć zdobył debiutancki punkt. Bełchatowianie przegrali 19:25.
PlusLiga. Zmiana w tabeli, Bogdanka LUK Lublin znów na czele
Na trzecią partię PGE GiEK Skra wyszła z jedną zmianą – na środku pojawił się Łukasz Wiśniewski. Tyle że od samego początku musiała odrabiać straty, goście prowadzili 5:1. I trener Skry Krzysztof Stelmach wprowadził do gry atakującego Bartosza Krzyśka.
Po asie serwisowym Aleksa Grozdanowa Bogdanka LUK prowadziła już 10:5. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, punkt zagrywką zdobył Bartłomiej Lemański, ale Lublinianie nie dali się już dogonić. Komenda zdobył punkt blokiem, skończyło się efektownym zwycięstwem 25:16. Nagrodę dla MVP otrzymał Leon, który w trzech setach zdobył aż 24 punkty.
Mistrzowie Polski w dobrym stylu odpowiedzieli więc PGE Projektowi, przeskoczyli go w tabeli i znów są liderem PlusLigi. PGE GiEK Skra pozostaje na szóstym miejscu.
Mocno o PGE Projekcie Warszawa! Co jest problemem stołecznego klubu? WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Wilfredo Leon (z prawej) w barwach Bogdanki LUK LublinGrzegorz Wajda/REPORTEREast News

Jakub Wachnik w spotkaniu z PGE GiEK Skrą Bełchatów wystąpił w podstawowym składzie Łukasz GągulskiPAP

Trener PGE GiEK Skry Bełchatów Krzysztof StelmachKrzysztof ŚwiderskiPAP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
