• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

„Żadne zastraszanie ani groźby nie będą miały na nas wpływu — ani w Ukrainie, ani na Grenlandii, ani nigdzie indziej na świecie, gdy staniemy w obliczu podobnych sytuacji. Groźby ceł są niedopuszczalne i nie ma na nie miejsca w tym kontekście. Europejczycy zareagują w sposób zjednoczony i skoordynowany, jeśli zostaną potwierdzone. Zapewnimy utrzymanie europejskiej suwerenności. W tym duchu będę współpracować z naszymi europejskimi partnerami” — napisał w sobotę Emmanuel Macron w serwisie X.

„Nie pozwolimy się szantażować. Tylko Dania i Grenlandia mogą decydować o sprawach dotyczących Danii i Grenlandii. Zawsze będę bronił mojego kraju i naszych sąsiadów. To kwestia UE, która dotyczy o wiele większej liczby krajów niż te, które są obecnie wymieniane [przez Trumpa jako objęte nowymi obostrzeniami]. Szwecja prowadzi intensywne rozmowy z innymi krajami UE, Norwegią i Wielką Brytanią, w celu wypracowania wspólnej odpowiedzi” — stwierdził z kolei premier Szwecji Ulf Kristersson.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Jakie cła zapowiedział Donald Trump?
  • Jakie kraje objęła zapowiedź ceł Trumpa?
  • Jak zareagowali europejscy przywódcy na groźby Trumpa?
  • Co powiedział premier Szwecji Ulf Kristersson?

Europejscy przywódcy odpowiadają Donaldowi Trumpowi. „UE solidaryzuje się z Danią”

— Nasze stanowisko w sprawie Grenlandii jest jasne. Jest ona częścią Królestwa Danii, a jej przyszłość leży w gestii Grenlandczyków i Duńczyków — oświadczył natomiast premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. — Wyraźnie daliśmy do zrozumienia, że ​​bezpieczeństwo Arktyki ma znaczenie dla całego NATO, a sojusznicy powinni wspólnie podejmować więcej działań, aby stawić czoła zagrożeniu ze strony Rosji w różnych częściach Arktyki — dodał.

Szef brytyjskiego rządu ocenił także, że „nakładanie ceł na sojuszników w celu zapewnienia wspólnego bezpieczeństwa sojusznikom NATO jest całkowicie błędne”. — Oczywiście będziemy konsultować tę kwestię bezpośrednio z administracją USA — podkreślił.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła, że „integralność terytorialna i suwerenność to fundamentalne zasady prawa międzynarodowego, kluczowe dla Europy i całej społeczności międzynarodowej”.

„Konsekwentnie podkreślaliśmy nasz wspólny interes transatlantycki w pokoju i bezpieczeństwie w Arktyce, w tym za pośrednictwem NATO. Skoordynowane duńskie ćwiczenia, przeprowadzone z sojusznikami, odpowiadają na potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa Arktyki i nie stanowią dla nikogo zagrożenia. UE w pełni solidaryzuje się z Danią i narodem Grenlandii. Dialog pozostaje niezbędny i jesteśmy zdecydowani kontynuować proces rozpoczęty już w zeszłym tygodniu między Królestwem Danii a Stanami Zjednoczonymi. Cła podważyłyby relacje transatlantyckie i groziłyby spiralą negatywnych konsekwencji. Europa pozostanie zjednoczona, skoordynowana i zaangażowana w utrzymanie swojej suwerenności” — napisała.

Szef MSZ Norwegii Espen Barth Eide zaznaczył, że „kwestie handlowe, w tym cła, nie powinny być łączone z zagadnieniami bezpieczeństwa ani wykorzystywane w tym kontekście”.

„Grenlandia pozostaje integralną częścią Królestwa Danii, a Norwegia w pełni wspiera Kopenhagę. Jest to linia podzielana również przez pozostałe kraje nordyckie, wiele państw europejskich oraz Kanadę. (…) Decyzja o powołaniu wspólnej grupy roboczej daje nadzieję na dalszy dialog oraz ograniczenie napięć wokół Grenlandii” — oświadczył.

Dania reaguje na groźbę Donalda Trumpa

Minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen nazwał ogłoszenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa ceł na europejskie kraje wspierające Grenlandię „niespodzianką”. Zapewnił przy tym, że jest w kontakcie z Unią Europejską

— Celem zwiększenia obecności wojskowej Danii i innych krajów europejskich, do której nawiązuje prezydent USA, jest właśnie zwiększenie bezpieczeństwa w Arktyce — podkreślił szef MSZ, dodając, że „rząd jest w kontakcie z Komisją Europejską oraz partnerami w tej sprawie”.

Donald Trump zapowiada cła na sojuszników. „Grają w bardzo niebezpieczną grę”

W sobotę Donald Trump ogłosił, że od 1 lutego nałoży dodatkowe cła w wysokości 10 proc. na produkty importowane do Stanów Zjednoczonych z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemcy, Wielkiej Brytanii, Holandii i Finlandii. Jak przekazał Trump, chodzi o państwa, które wysłały swoich wojskowych na Grenlandię. Prezydent USA od dłuższego czasu przekonuje, że jego kraj powinien zająć wyspę.

We wpisie na platformie Truth Social, Donald Trump ocenił, że państwa europejskie, które wysyłają swoich wojskowych na Grenlandię „grają w bardzo niebezpieczną grę”. Dodał też, że od 1 czerwca cła wzrosną do 25 proc.

Donald Trump chce przejąć Grenlandię. Tak to uzasadnia

Donald Trump wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. W ostatnim czasie spekulował, że jeśli USA nie przejmą kontroli nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucił przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO na wyspie.

W niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” przywódca stwierdził, że USA mogą być zmuszone do „wyboru” między Grenlandią a NATO. Duńskie władze oraz obywatele tego kraju zdecydowanie sprzeciwiają się tym roszczeniom.