Bayern Monachium przegrywał po pierwszej połowie meczu na szczycie Bundesligi, ale ostatecznie zanotował okazałe zwycięstwo nad RB Lipsk. Bawarczycy zdemolowali swoich oponentów w końcowej fazie spotkania. 

Kiedy Romulo zapewniał gospodarzom prowadzenie w 20. minucie rywalizacji, kibice RB Lipsk mieli jeszcze wszelkie powody do optymizmu. Tym bardziej że ich drużyna przed przerwą prezentowała się naprawdę solidnie i mogła prowadzić z monachijczykami nawet wyżej. No ale po zmianie stron podopieczni Vincenta Kompany’ego wrzucili najwyższe bieg.

Ekipa z Lipska nie była w stanie dotrzymać im tempa.

Piorunująca końcówka. Bayern Monachium zdemolował RB Lipsk

Wyrównująca bramka dla Bayernu padła już w 50. minucie, kiedy to do siatki trafił Serge Gnabry. Po kwadransie kolejnego gola do kolekcji dołożył niezawodny Harry Kane, no i nagle to gospodarze znaleźli się na musiku. Jednak bezwzględni Bawarczycy nie wypuścili już ofiary ze swych szponów.

W końcowej fazie meczu wręcz rozszarpali swoich oponentów i ostatecznie zatriumfowali aż 5:1.

A zatem monachijczycy pozostają niepokonani w bieżącym sezonie Bundesligi. Po osiemnastu seriach spotkań legitymują się dorobkiem szesnastu zwycięstw i dwóch remisów. Ale chyba jeszcze większe wrażenie robią ich strzeleckie wyczyny. Bayern zdążył już bowiem strzelić w niemieckiej ekstraklasie 71 (!) goli. To więcej niż Borussia Dortmund w całym sezonie 2010/11 (67 trafień), a ekipa dowodzona przez Juergena Kloppa sięgnęła przecież wtedy po mistrzostwo Niemiec.

Bawarczycy zdobywają średnio 3,9 gola na mecz w Bundeslidze. Jeżeli podtrzymają formę, zakończą ligowe zmagania z około 130 bramkami na koncie, co będzie oczywiście rekordem wszech czasów niemieckiej ekstraklasy.

Jak dotąd najlepszym wynikiem było 101 trafień Bayernu w sezonie 1971/72.

RB Lipsk – Bayern Monachium 1:5 (1:0)

  • 1:0 – Romulo 20′
  • 1:1 – Gnabry 50′
  • 1:2 – Kane 67′
  • 1:3 – Tah 83′
  • 1:4 – Pavlović 85′
  • 1:5 – Olise 88′

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl