MKOl podjął temat wykluczenia USA z zimowych igrzysk olimpijskich 2026 i odrzucił takie żądanie. MKOl podkreśla potrzebę oddzielenia polityki od sportu w kontekście interwencji wojskowej Stanów Zjednoczonych w Wenezueli.

Przypomnijmy, że styczniowa interwencja zakończyła się aresztowaniem prezydenta Nicolasa Maduro oraz jego małżonki. W wyniku działań oddziału specjalnego wojsk USA zginęło 47 żołnierzy z Wenezueli.

Wiadomo już, że działania zainicjowane przez prezydenta Donalda Trumpa nie doprowadzą do wykluczenia sportowców z igrzysk Mediolan-Cortina 2026. MKOl, w oświadczeniu przesłanym brytyjskiemu BBC Sport, podkreśla rolę sportu w „tworzeniu wspólnoty i nadziei z dala od politycznych podziałów”.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

W przeszłości MKOl odrzucił wniosek o wykluczenie Izraela w związku z konfliktem zbrojnym w Strefie Gazy. Druga strona jest taka, że Rosja pozostaje ukarana za napaść militarną w Ukrainie, a jej sportowcy nie mogą występować w barwach narodowych. Dlatego też decyzja w sprawie USA ma swój oddźwięk w środowisku sportowym.

Niektórzy europejscy politycy, między innymi z Wielkiej Brytanii, apelują dodatkowo do FIFA o odebranie Stanom Zjednoczonym statusu gospodarza piłkarskich mistrzostw świata 2026. Tego lata USA będzie gościć turniej wspólnie z Kanadą i Meksykiem.

Niedawno Gianni Infantino, prezydent FIFA, honorował jednak Donalda Trumpa, nagrodą pokojową, także trudno spodziewać się jego jakiejkolwiek reakcji wobec USA.

Nadchodzące igrzyska olimpijskie potrwają od 6 do 22 lutego, a USA tradycyjnie będą kandydatem do zwycięstwa w klasyfikacji medalowej. Sportowcy ze Stanów Zjednoczonych  osiągają sukcesy między innymi w narciarstwie alpejskim i w snowboardzie.