Rodzina mieszka w starym bloku na powierzchni 48 m kw. Mężczyzna relacjonuje, że co miesiąc samodzielnie wpisuje stan licznika na stronie internetowej dostawcy energii. Po ostatnim odczycie nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył. „Dostaliśmy z żoną rachunek, prawie płakaliśmy” — powiedział w rozmowie z „Faktem”. Początkowo uznał, że doszło do pomyłki, jednak po kilku dniach zdecydowali się opłacić rachunek.

  • Jak wysoki był ostatni rachunek za prąd?
  • Ile wynosiło zużycie energii w mKh?
  • Jakie czynniki mogły wpłynąć na wysokość rachunku?
  • Jakie były wcześniejsze rachunki za energię elektryczną?

Do zapłaty było dokładnie 293,87 zł za 186 mKh. „Przyznaję, że telewizor gra całe popołudnia, a syn często gra na konsoli. Ale żeby wyszły trzy stówy za prąd w małym mieszkaniu?” — zastanawiał się mężczyzna. Zwrócił uwagę, że na wysokość rachunku mogło wpłynąć także ciągłe ładowanie laptopa, ponieważ jego żona pracuje zdalnie. Dodatkowo, w okresie świąteczno-noworocznym w domu pojawiły się lampki choinkowe.

Wcześniejsze rachunki były znacznie niższe

Jeszcze w listopadzie rodzina zapłaciła za energię elektryczną około 154 zł, a w październiku prawie 192 zł. Tak duży wzrost kosztów zaskoczył wszystkich domowników. Podejrzewają, że jednym z powodów może być osuszacz wilgoci, który ostatnio był często używany.

Rodzina nie kryje zaskoczenia wysokością opłat i zastanawia się, jak ograniczyć zużycie energii w przyszłości.

Polecamy również:

Czy niezapłacony rachunek za prąd się przedawni?