Była prezenterka TVP tłumaczy, że od lat uczestniczy w kolędzie w Krakowie, w domu swojej mamy. To właśnie tam spędza święta Bożego Narodzenia i pierwsze dni nowego roku wraz z mężem i synem.

Jeśli jesteśmy w tym czasie w Krakowie, to naturalne, że tam przyjmujemy księdza

— zdradza w rozmowie z „Faktem”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Małgorzata Opczowska nie przyjmuje księdza w swoim domu?

Gdzie Małgorzata Opczowska spędza święta?

Jakie zasady obowiązują podczas przyjmowania księdza?

Jakie zaangażowanie ma mama Opczowskiej w życie kościoła?

Kolęda u byłej gwiazdy TVP. „Mamy zaprzyjaźnionego proboszcza”

Małgorzata Opczowska zwraca uwagę na silną więź swojej rodziny z krakowską parafią. Jak podkreśla, jej mama od lat angażuje się w życie kościoła, działa w amatorskim teatrze parafialnym i regularnie uczestniczy w wydarzeniach wspólnoty.

Mamy zaprzyjaźnionego proboszcza, a moja mama od lat działa przy kościele i występuje w amatorskim teatrze parafialnym

— podkreśla.

Przygotowania do kolędy nie różnią się od tych znanych z wielu polskich domów. Sama wizyta przebiega w swobodnej atmosferze i często trwa znacznie dłużej niż kilka minut. Opczowska zaznacza, że jedyną zasadą pozostaje odpowiedni strój jako wyraz szacunku.

Kiedy przyjmuje się gości, wypada okazać im szacunek. Nie wypada przyjmować nikogo w dresie. Chodzi o zwykłe zasady kultury, a nie o specjalne wymagania

— mówi.

Małgorzata Opczowska

Małgorzata OpczowskaANDRAS SZILAGYI/MWMEDIA / MW Media

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.