• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Według ustaleń policji trop dotyczący białego Fiata pojawił się już w czerwcu ubiegłego roku. Samochód ten był widziany w okolicach Parku Reagana w Gdańsku o godzinie 5:07 w dniu zaginięcia Iwony Wieczorek, a następnie przemieszczał się trasą przez Rumię, Redę i okolice Pucka. Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji uzyskali informację, że kierowca tego pojazdu może być powiązany z zaginięciem kobiety.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Działania prowadzone są pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

  • Kiedy Iwona Wieczorek zaginęła?
  • Co to za samochód, którego kierowca jest poszukiwany?
  • Jakie miejsce było ostatnio widziane w związku z zaginięciem Iwony?
  • Gdzie można zgłaszać informacje o białym fiacie?

Apel policji do świadków

Policja ponownie apeluje do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat białego Fiata Cinquecento lub jego kierowcy, o kontakt z funkcjonariuszami prowadzącymi sprawę. Można zgłaszać się osobiście lub telefonicznie pod numer 573-934-910, a także kontaktować się z najbliższą jednostką Policji.

Zaginięcie Iwony Wieczorek

Młoda gdańszczanka zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Miała wtedy 19 lat. W noc, kiedy widziano ją po raz ostatni, bawiła się na imprezie w Sopocie. Tam pokłóciła się ze znajomymi i sama wracała na piechotę do Gdańska. Ostatnie zdjęcie dziewczyny wykonały kamery monitoringu w gdańskim Jelitkowie. Iwona Wieczorek szła pasem nadmorskim. Do domu miała około 20 minut.

Zakrojona na wielką skalę akcja poszukiwawcza nie dała żadnego rezultatu. W sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek poza policją byli też zaangażowani jasnowidze oraz detektywi. Poszukiwaniami 19-latki żyli też internauci, tworząc poświęcone jej forum.

Jak pisaliśmy w Onecie, w środę przy ul. Polnej w Sopocie pojawili się policjanci w białych kombinezonach, a między dwoma budynkami stanął też granatowy namiot. Od razu pojawiły się spekulacje, że akcja funkcjonariuszy może dotyczyć sprawy Iwony Wieczorek. Prokuratorzy w oficjalnych wypowiedziach informowali, że chodzi o „niewyjaśnione zabójstwo sprzed kilkunastu lat”.