Na początek słowa z wywiadu, którego Yuri Romano udzielił „La Gazzetta dello Sport”, bo one są szokujące.
„Jakie masz refleksje w związku z wojną pomiędzy Rosją a Ukrainą?” – zapytał włoski dziennikarz.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
„Wszystko jest tu bardzo normalne. Tylko kilka razy musieliśmy lądować na innym lotnisku, bo to docelowe zostało zamknięte z powodu zagrożenia atakiem dronów. Od razu podejmują decyzję i zamykają na godzinę albo dwie. A potem otwierają jakby nigdy nic. Samoloty są pełne ludzi, podróżuje się bez problemu” – odpowiedział czołowy atakujący świata, zawodnik Fakielu Nowy Urengoj.
28-latek dodał też, że pobyt w Rosji jest bardzo udany dla niego i jego rodziny, a córeczka chodzi do przedszkola na przedmieściach Moskwy i ma się świetnie.
Włoch ma trafić z Rosji do Polski. „Jak mam z nim rozmawiać”
Słowa te nabierają głębszego wymiaru, bo zdaniem polskich i włoskich dziennikarzy Romano od przyszłego sezonu będzie gwiazdą polskiej PlusLigi. Miał już podpisać dwuletni kontrakt z Projektem Warszawa. Od strony sportowej to hit. Włoch jest mistrzem świata i wybitnym atakującym. Nie wszyscy są jednak zachwyceni.
Do tych informacji odniósł się między innymi ukraiński środkowy stołecznego zespołu. Jurij Semeniuk w rozmowie z TVP Sport powiedział tak: „Osobną kategorią są zawodnicy, którzy jadą grać do Rosji. Na pieniądzach, które zarabiają, jest krew. Coraz więcej spekuluje się o tym, że Yuri Romano dołączy do klubu z Warszawy. Jeśli tak się stanie, będzie to dla mnie dziwne. Jak mam z nim rozmawiać? Kraj, w którym w tym sezonie zarabia, chce, by moja ojczyzna nie istniała, chce unicestwić Ukraińców. On sobie tam spokojnie mieszka i pracuje, a w kolejnym roku przyjedzie do Polski i będzie moim kolegą? No nie wiem…”
Oto kto finansuje rosyjskie kluby. Ludzie ściśle powiązani z Władimirem Putinem
To nie pierwszy dowód na to, że dla czołowych siatkarzy świata liczą się przede wszystkim pieniądze, a wojnę bagatelizują. Simeon Nikołow, wielki bułgarski talent, na ten sezon przeniósł się do Lokomotiwu Nowosybirsk, a na pytania o rosyjską agresję odpowiadał, że „interesuje go tylko sport”.
Jak podają media, Nikołow po sezonie odejdzie jednak z Rosji do Włoch, a na Syberii zastąpi go inna gwiazda rozegrania, Argentyńczyk Luciano De Cecco, który obecnie występuje w… Częstochowie. „Mogę potwierdzić, że jeśli Simeon nas opuści, to przyjdzie De Cecco” – powiedział wczoraj trener Lokomotiwu Płamen Konstantinow.
Luciano De Cecco wraz z kolegami z reprezentacji Argentyny triumfował w Memoriale Wagnera 2025 (Foto: MICHAL PLASZYK / 400mm.pl / NEWSPIX.PL / newspix.pl)
Warto dodać, że głównym sponsorem klubu z Nowosybirska są Rosyjskie Koleje Państwowe, zarządzane przez Olega Biełoziorowa, osobę z bliskiego kręgu Władimira Putina, objętą sankcjami w wielu europejskich krajach. Biełoziorow na rozkaz prezydenta koordynuje akcje przewozu żołnierzy i broni na okupowane przez Rosję terytoria Ukrainy.
Głównym partnerem Fakelu Nowy Urengoj jest z kolei gigant gazowy Gazprom, w pełni zależny od decyzji państwowych.