Ponad 15 lat po zaginięciu Iwony Wieczorek, sprawa wciąż pozostaje jedną z największych zagadek kryminalnych w Polsce. Stołeczna policja przypomina o tropie, który pojawił się już w czerwcu 2024 roku. Chodzi o białego fiata cinquecento, który 17 lipca 2010 r., tuż po godzi. 5 rano, przemieszczał się w okolicach Parku Reagana w Gdańsku, a następnie kierował się trasą przez Rumię, Redę i okolice Pucka.
- Kiedy Iwona Wieczorek zniknęła?
- Jaki samochód jest kluczowym tropem w sprawie?
- Jakie informacje policja prosi o zgłaszanie?
- Kto sprawuje nadzór nad śledztwem?
Policja / Policja
Biały fiat został zarejestrowany w okolicy, w której mogła iść Iwona Wieczorek 17 lipca 2010 r. o godz. 5.07
Policjanci ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw ustalili, że z zaginięciem Iwony Wieczorek może mieć związek kierowca tego pojazdu. Informacje na temat tego auta oraz jego właściciela mogą przyczynić się do wyjaśnienia tej tajemniczej sprawy.
Policja ponawia apel: każdy, kto ma informacje o wspomnianym samochodzie i jego kierowcy proszony jest o kontakt osobisty lub telefoniczny z policjantami prowadzącymi poszukiwania na nr tel. 573 934 910 bądź kontakt z najbliższą jednostką policji.
Nadzór nad śledztwem sprawuje Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.
Zniknięcie bez śladu
Iwona Wieczorek miała 19 lat, gdy w lipcu 2010 r. zniknęła bez śladu. Ostatni raz widziana była po wyjściu z dyskoteki w Sopocie, gdzie bawiła się z koleżanką Adrią oraz trzema kolegami: Pawłem, Markiem i Adrianem. Wcześniej cała grupa spędzała czas na działce babci Pawła, gdzie pili alkohol. Po północy przenieśli się do klubu, gdzie doszło do kłótni między Iwoną a jej przyjaciółką.
Według jednego z policjantów, Iwona mogła mieć „ciemną stronę”, jednak jej matka stanowczo odrzuca takie sugestie, uznając je za bezpodstawne.
Ok. godz. 3 w nocy Iwona opuściła klub i samotnie ruszyła w stronę domu. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały ją o 3.07, gdy szła w stronę nadmorskiej promenady. Miała do pokonania jeszcze kilka kilometrów. W międzyczasie kontaktowała się ze znajomymi – potwierdzają to analizy bilingów telefonicznych przeprowadzone przez Komendę Główną Policji.
Przed czwartą rano telefon Iwony się rozładował. O 4.12 minęła wejście nr 63 na plażę w Gdańsku Jelitkowie – tam ostatni raz zarejestrowała ją kamera monitoringu. Od tego momentu wszelki ślad po niej zaginął. Do domu miała jeszcze dwa kilometry przez tereny leśno-parkowe.
Mimo upływu lat, śledczy nie ustają w wysiłkach, by wyjaśnić, co stało się z Iwoną Wieczorek. Trop z białym fiatem cinquecento może okazać się przełomowy. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje, by zgłaszali się do funkcjonariuszy prowadzących sprawę.