W niedzielę w Luksemburgu swoje starty w 2026 roku rozpoczęło wielu polskich lekkoatletów. Dla Biało-Czerwonych ten sezon halowy jest wyjątkowy, bo jego główna impreza, Halowe Mistrzostwa Świata, odbędą się w Toruniu (20-22 marca).
Za występ w mityngu na pewno trzeba wyróżnić Jakuba Szymańskiego. Nasz halowy mistrz Europy z ubiegłego roku już w półfinale biegu na 60 m przez płotki uzyskał minimum na HMŚ (7,56 s).
Jeszcze lepiej poszło mu w finale, do którego awansował też Damian Czykier. Szymański wygrał ze świetnym rezultatem 7,48 s – to najlepszy wynik w tym roku na świecie. Dobrze pobiegł też Czykier, który był czwarty i także uzyskał minimum na HMŚ (7,59 s).
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
Ze znakomitej strony pokazał się także Maciej Wyderka w biegu na 800 metrów. 23-latek pobił rekord życiowy świetnym wynikiem 1:45,38 s – to trzeci najlepszy rezultat w historii naszej lekkoatletyki!
W tym samym biegu trzeci był Patryk Sieradzki (1:47,09 s). Wśród pań trzecia na tym samym dystansie była Margarita Koczanowa (2:02,42 s).
Przypomnijmy, że w sobotę bardzo udanie na mityngu we Francji wystartował Mateusz Kołodziejski. Nasz skoczek wzwyż pobił rekord życiowy wynikiem 2,25 m i okazał się najlepszy. To świetny prognostyk przed kolejnymi startami Polaka.
Z kolei we Wrocławiu najlepszy w pchnięciu kulą był Konrad Bukowiecki, który rozpoczął starty w 2026 roku od wyniku 20,61 m.
Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty