Przed niedzielnym finałem Pucharu Narodów Afryki reprezentacja Senegalu została poważnie osłabiona. Portal senenews.com podał, że Ousseynou Niang poczuł dyskomfort mięśniowy i przerwał rozgrzewkę. Skrzydłowy miał zacząć mecz z Marokiem na ławce, ale sztab potwierdził, że nie wejdzie na boisko.

Lekarze natychmiast zaopiekowali się Niangiem. Sztab medyczny nie sygnalizował jednak poważnego zagrożenia dla zdrowia piłkarza poza tą niedyspozycją meczową.

ZOBACZ WIDEO: Otwierają biznes w Polsce. Fabiański mówi o swojej roli

Przed startem finału Senegalczycy otrzymali drugi poważny cios. Ostatecznie Krepin Diatta także znalazł się poza kadrą meczową. Jak podano, choroba ujawniła się w trakcie rozgrzewki i wykluczyła go z gry.

Skrzydłowy reprezentacji Senegalu źle się poczuł na Stade Prince Moulay Abdellah. Koledzy z kadry przerwali rozgrzewkę i otoczyli Diattę, by odprowadzić go do szatni. Zamiast niego, w trybie awaryjnym selekcjoner w podstawowym składzie wystawił Antoine’a Mendy’ego.

Wielki finał tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki rozpoczął się zgodnie z planem. Pierwszy gwizdek wybrzmiał o godz. 20:00.