W niedzielę Real Sociedad sensacyjnie pokonał 2:1 FC Barcelonę. Ogromny wkład w ten sukces wniósł Alex Remiro. Doświadczony golkiper popisał się kilkoma fenomenalnymi interwencjami. Tak było m.in. w drugiej połowie, gdy błysnął refleksem przy strzale głową Roberta Lewandowskiego.
W poniedziałek „Mundo Deportivo” poinformowało, że Remiro już od jakiegoś czasu był obserwowany przez władze „Dumy Katalonii”. Uważano go jedną z opcji przed sprowadzeniem Joana Garcii latem, jednak na przeszkodzie miała stanąć cena, która wynosiła wówczas 50 mln euro.
ZOBACZ WIDEO: Wojna o ręcznik! Kuriozalne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki
Jego sytuacja ma jednak wkrótce się zmienić. Kontrakt 30-latka z Realem Sociedad obowiązuje do końca przyszłego sezonu, latem wejdzie więc w jego ostatni rok. A to z kolei ma sprawić, że będzie do „wyciągnięcia” za mniej niż 10 mln euro.
„Mundo Deportivo” podkreśla, że nawet gdyby ten transfer został sformalizowany, Garcia pozostałby nominalnym pierwszym bramkarzem. Remiro miałby jednak wzmocnić konkurencję i wywierać presję na 24-latka, motywując go do osiągnięcia jeszcze wyższego poziomu.
Dodajmy, że rezerwowymi bramkarzami FC Barcelony są w tym sezonie Wojciech Szczęsny i Marc-Andre ter Stegen. A nie można jeszcze zapominać, że na rocznym wypożyczeniu w Elche CF przebywa obecnie Inaki Pena. Należy więc zakładać, że aby transfer Remiro miał rację bytu, „Duma Katalonii” musiałaby pożegnać się z przynajmniej jednym z tych golkiperów.
30-letni bramkarz Realu Sociedad w tym sezonie wystąpił w 20 meczach La Ligi. Wpuścił w nich 28 goli i tylko raz zachował czyste konto.