Gala UFC w Białym Domu ma być wielkim sportowym widowiskiem. Póki co nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące obsady karty walk. Portal sportbible.com informuje, że po galach UFC 324 i UFC 325 Dana White ma dopiąć kartę czerwcowego wydarzenia.

Na razie nie ma żadnych oficjalnych zestawień, ale mówi się o kilku walkach o pas. Wiele jednak wskazuje na to, że zawodnicy z jednego kraju będą mieli zakaz udziału w imprezie. Mowa o Rosjanach.

ZOBACZ WIDEO: Gorzkie słowa Helda po walce o pas. „Nie miałem na niego pomysłu”

Merab Dvalishvili, były mistrz wagi koguciej, zapowiedział bowiem rewanż z Petrem Janem. – UFC powiedziało mi, że jestem następny do pasa. Ma być trylogia z Janem – mówił w rozmowie z MMA Pros Pick.

– Powiedziano mi też, że nasza walka nie odbędzie się w Białym Domu w czerwcu, bo rywal jest Rosjaninem, a to niemożliwe – dodał.

Wypowiedź Dvalishviliego sugeruje, że rosyjscy zawodnicy nie wystąpią w Waszyngtonie. To oznaczałoby wykluczenie m.in. Petra Jana, który w ubiegłym miesiącu na UFC 323 odebrał mu tytuł wagi koguciej.

Potencjalny zakaz uderzyłby też w innych czempionów. W materiale przywołano Islama Machaczewa, który w listopadzie pokonał Jacka Dellę Maddalenę i sięgnął po pas wagi półśredniej. Taki scenariusz ograniczyłby obsadę mistrzowskich starć.

Powodem ma być napięcie w relacjach USA–Rosja oraz wpływ prezydenta Donalda Trumpa na obsadę gali, wynikający z jego bliskich relacji z Daną Whitem i zamiłowania do UFC. Organizacja nie potwierdziła na razie żadnych pojedynków na czerwiec.