W Ukrainie w nocy obowiązywał alarm przeciwlotniczy w związku z atakami rosyjskich dronów i rakiet. Pod ostrzałem znalazła się ukraińska stolica. Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że ostrzał zakłócił dostawy prądu i wody. Bezzałogowce pojawiły się m.in. w zachodniej Ukrainie. Z tego powodu zareagowało polskie wojsko.
Które lotniska w Polsce zostały wstrzymane?
Jak długo trwało wstrzymanie ruchu lotniczego?
Kto informował o wstrzymaniu operacji lotniczych?
Dlaczego wstrzymano loty w Rzeszowie i Lublinie?
Dwa lotniska w Polsce wstrzymały loty. Jest komunikat
„W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, lotniska w Rzeszowie i Lublinie wstrzymały operacje lotnicze” — przekazała rano w X Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.
Nowy komunikat pojawił się przed godz. 8. PAŻP poinformowała, że ruch w obu portach lotniczych został wznowiony.
Dwa lotniska zamknięte. Wojsko o szczegółach operacji
O sprawie na antenie TVN24 mówiła mjr Ewa Złotnicka. — Lotniska nad Rzeszowem i Lublinem są zamknięte, niedługo będą otwierane. Wszystko to w związku z działalnością lotnictwa rosyjskiego, które dziś obserwowaliśmy nad terytorium Ukrainy. Ta aktywność nie stwarzała żadnego zagrożenia dla polskiej przestrzeni powietrznej. Działania, które prowadziliśmy, miały charakter prewencyjny. Nie było zagrożenia dla granic powietrznych Polski — przekazała zastępczyni rzecznika prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Mjr Złotnicka ze względów bezpieczeństwa nie podała szczegółów operacji.
— W tej chwili w powietrzu są niemieckie Eurofightery w ramach operacji natowskiej, które stacjonują w Polsce. Sytuacja nie jest jeszcze w 100-procentach unormowana, dlatego że drony operują w okolicach 100 km od granic Polski. Ukraińcy sobie z nimi radzą i zestrzeliwują je krok po kroku — uzupełnił na antenie TVN24 wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.