Donald Trump od miesięcy powtarza, że chce przejąć należącą do Danii Grenlandię, co spotyka się ze sprzeciwem państw europejskich, które ostatnio wysłały na wyspę swoich żołnierzy. W odwecie prezydent USA ogłosił, że od 1 lutego nałoży dodatkowe cła w wysokości 10 proc. na produkty importowane z tych krajów do Stanów Zjednoczonych. Chodzi o Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię.
- Kto skomentował spór Europy z USA o Grenlandię?
- Jakie cła planuje nałożyć Donald Trump?
- Kto został określony mianem 'koalicji ukaranych’?
- Co opublikował Kiriłł Dmitrijew na platformie X?
Zachowanie Trumpa stało się pożywką dla kremlowskiej propagandy. Kiriłł Dmitrijew, specjalny wysłannik Władimira Putina na forum ekonomiczne w Davos, opublikował w serwisie X zdjęcie przedstawicieli „koalicji chętnych” (państw wspierających Ukrainę, z których część znalazła się teraz na celowniku Trumpa) i podpisał je jako „koalicja ukaranych”. Na zdjęciu znajduje się m.in. premier Polski Donald Tusk.
W kolejnym wpisie Dmitrijew zamieścił screen zdjęcia opublikowanego wcześniej przez Donalda Trumpa na platformie Truth Social. Pochodzi ono ze spotkania europejskich liderów z prezydentem USA w sierpniu 2025 r. w Gabinecie Owalnym. Jednak zostało zmodyfikowane w ten sposób, że zamiast mapy Ukrainy, wklejona została mapa, na której Grenlandia, Wenezuela i Kanada są oznaczone jako terytoria należące do USA.
W jeszcze innym wpisie Dmitrijew stwierdził, że „Unia Europejska/Wielka Brytania nie mają żadnych kart”. Było to z kolei nawiązanie do słów Trumpa ze słynnego spotkania z Wołodymyrem Zełenskim w Waszyngtonie, gdy amerykański przywódca mówił tak o ukraińskim prezydencie.
Tymczasem Trump w kolejnych dniach kontynuuje podsycanie antagonizmów między Stanami Zjednoczonymi a Europą. We wtorek w mediach społecznościowych zaatakował Wielką Brytanię. „Szokujące jest to, że nasz »genialny« sojusznik z NATO, Wielka Brytania, planuje obecnie oddać wyspę Diego Garcia, gdzie znajduje się ważna baza wojskowa USA, Mauritiusowi, i to bez żadnego powodu”. Decyzję tę prezydent USA nazwał „aktem ogromnej głupoty” oraz jednym z powodów, dla którego Stany Zjednoczone roszczą sobie prawa do Grenlandii.
Wcześniej Trump zagroził jeszcze, że nałoży 200 proc. cła na Francję za odmowę przez Emmanuela Macrona udziału w tzw. Radzie Pokoju.