Jest przełom w sprawie tragicznej śmierci 14-letniej Natalii z Andrychowa. Jak ustaliło Radio Kraków, prokuratura zdecydowała o postawieniu zarzutów czterem policjantom w związku z ich działaniami — a właściwie brakiem działań — w dniu zaginięcia nastolatki w listopadzie 2023 r. Dwóch funkcjonariuszy już usłyszało zarzuty, żaden z nich nie przyznał się do winy, jeden złożył wyjaśnienia.
Natalia wyszła rano do szkoły, jednak w trakcie drogi zadzwoniła do ojca, informując, że źle się czuje i nie wie, gdzie się znajduje. Dziewczynka nie dotarła na lekcje. Przez kilka godzin przebywała w centrum Andrychowa, siedząc na mrozie w rejonie supermarketu. Mimo że mijało ją wiele osób, nikt nie zareagował. Pomoc została udzielona dopiero po dłuższym czasie. Nastolatka trafiła do szpitala, gdzie zmarła.
- Kiedy zgłoszono zaginięcie Natalii?
- Jakie zarzuty postawiono policjantom?
- Co było przyczyną śmierci Natalii?
- Jakie działania podjęto po zgłoszeniu zaginięcia dziewczynki?
Kluczowe dla śledztwa okazały się działania policji po zgłoszeniu zaginięcia. Ojciec Natalii zgłosił się do komisariatu, informując, że od rana nie ma kontaktu z córką, a podczas ostatniej rozmowy dziewczynka sygnalizowała złe samopoczucie. Zdaniem prokuratury funkcjonariusze nie podjęli wówczas adekwatnych czynności.
— To są zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków i skutkującego tym nieumyślnego narażenia małoletniej pokrzywdzonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ojciec małoletniej zgłosił się do komisariatu, zgłaszając to, że nie ma kontaktu od rana ze swoją córką i w czasie ostatniego z nią kontaktu sygnalizowała ona, że źle się czuje. Natomiast prokuratura zarzuca funkcjonariuszom to, że nie podjęli odpowiednich w tej sytuacji czynności — poinformowała Radio Kraków prokurator Oliwia Bożek-Michalec z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Śledczy dysponują również dodatkowymi opiniami biegłych. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci 14-latki była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa spowodowana wychłodzeniem. Stwierdzono także poważne obrażenia mózgu — krwiaki obu półkul móżdżku, krwawienie podpajęczynówkowe oraz obrzęk.
Sprawa śmierci Natalii z Andrychowa od początku budziła ogromne emocje. Teraz, po decyzji prokuratury, wchodzi w nowy, kluczowy etap, który ma odpowiedzieć na pytanie o odpowiedzialność służb i ewentualne zaniedbania, które mogły przyczynić się do tragedii.