Sytuacja miała miejsce w miniony weekend ok. godz. 20 na trasie S3 w powiecie legnickim. Policjanci z lubińskiej drogówki, patrolując trasę, natknęli się na Mercedesa znajdującego się częściowo na pasie ruchu. Po zatrzymaniu radiowozu kierowca Mercedesa wysiadł z auta, zostawiając w środku dwójkę małych dzieci (6 i 8 lat). „Maluchy były roztrzęsione i przerażone” — przekazali policjanci.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Co się wydarzyło na drodze S3?

Jakie promile alkoholu miał kierowca?

Ile lat więzienia grozi pijanym kierowcy?

Jak dzieci trafiły pod opiekę matki?

Pijany kierowca na drodze S3. Skończyło się mu paliwo

Podczas rozmowy z kierowcą policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili mundurowi, 37-latek podróżował z Wałbrzycha do Legnicy, by odebrać swoją partnerkę. Podróż zakończyła się po tym, jak zabrakło mu paliwa.

Ze względu na poważne zagrożenie dla życia i zdrowia dzieci oraz innych uczestników ruchu, policjanci natychmiast zatrzymali kierowcę. Na miejsce wezwano matkę dzieci, która wraz z babcią przejęła nad nimi opiekę. Do czasu ich przyjazdu mundurowi zaopiekowali się dziećmi i zapewnili im wsparcie.

Pijany mężczyzna stał z synami na drodze ekspresowej

Pijany mężczyzna stał z synami na drodze ekspresowejKPP w Lubinie

Pijany jechał po drodze ekspresowej S3. Grozi mu pięć lat więzienia

Policjanci zatrzymali 37-latkowi prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu. Auto nie miało aktualnych badań technicznych. Dodatkowo zgłosili sprawę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, ponieważ samochód nie posiadał ważnej polisy OC. Mercedes został odholowany na koszt właściciela.

Kierowcę przewieziono do policyjnego aresztu. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i narażenie dzieci na niebezpieczeństwo odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.