20 stycznia Widzew Łódź ogłosił 5. transfer tej zimy. Nowym piłkarzem zespołu został Carlos Isaac (więcej TUTAJ). Wcześniej do drużyny dołączyli Christopher Cheng, Lukas Lerager, Osman Bukari i Bartłomiej Drągowski.

Ostatni z wymienionych zawodników wrócił do Polski po ponad dziewięciu latach gry za granicą. Media informowały, że Widzew chciałby do podobnej decyzji namówić Przemysława Wiśniewskiego (więcej TUTAJ).

ZOBACZ WIDEO: Ewa Pajor wyróżniona. Nie miała sobie równych!

Na ten temat wypowiedział się Dariusz Adamczuk w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. – Ciężki temat. Jest stoperem reprezentacji Polski, który chce kontynuować karierę za granicą. Powroty do Polski, przynajmniej w tym oknie, to nie są łatwe tematy – powiedział dyrektor sportowy.

Choć Widzew działa na rynku transferowym ze sporym rozmachem i ma duże możliwości finansowe, to klub dość często spotyka się z odmową zawodników, która dotyczy potencjalnego transferu.

– (…) Ale mimo wszystko generalnie odmawiają. To jeszcze nie ten moment. Dlatego to nie jest, mimo tego, że ma się jakiś budżet… Nie jakiś, mamy budżet na transfery, ale nie zawsze można wziąć zawodnika, którego się chce – stwierdził Adamczuk.