Tym razem nie było gwizdów (no, może na początku), natomiast też nie było ku temu powodów. Real Madryt w kapitalnym stylu ograł AS Monaco i zdobył kolejne ważne punkty w Lidze Mistrzów.

O ile pierwsza połowa była względnie wyrównana, o tyle po przerwie oglądaliśmy już ruch jednostronny. To była miazga.

„Królewscy” wrzucili wyższy bieg i po prostu przejechali się po ekipie z Ligue 1. Różnica klas. Przepaść. Koncertowo zagrał przede wszystkim wspomniany Vinicius. Najpierw asystował do Franco Mastantuono, później zagrywał w pole karne, gdy piłkę do własnej siatki skierował Thilo Kehrer, a do wszystkiego dorzucił jeszcze gola w samo okienko.

Plus, nie zapominajmy o pierwszej połowie, kiedy dwie bramki zdobył Kylian Mbappe (jedną po podaniu Viniciusa).

Spotkanie ułożyło się dla Realu idealnie, bo Mbappe rozpoczął strzelanie już w piątej minucie. Ataki prawą stroną siały spustoszenie w defensywie gości.

ZOBACZ WIDEO: Wojna o ręcznik! Kuriozalne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki

Mogło być inaczej? Naturalnie. Przy wyniku 1:0 dla Realu piękny strzał z dystansu oddał Jordan Teze i piłka trafiła w poprzeczkę. Albo nieco wcześniej doskonałą szansę zmarnował Ansu Fati. Jeżeli nie wykorzystujesz swoich szans na Santiago Bernabeu, to z reguły płacisz za to wysoką cenę i tak też było tym razem w przypadku Monaco.

Drugi gol padł po fenomenalnej akcji, a po przerwie Real zakładał wysoki pressing i sukcesywnie odbierał piłki. Tak padły w zasadzie wszystkie gole po przerwie.

Konsternacja w Madrycie nastąpiła tylko raz, kiedy w 72. minucie honorowego – jak się okazało – gola strzelił Teze. Nie wzięło się to jednak z finezyjnej akcji, a prostej straty Daniego Ceballosa we własnym polu karnym.

Ale to nic. „Królewscy” i tak zdołali odpowiedzieć jeszcze trafieniem Jude’a Bellinghama. Przy lepszej skuteczności mogło się to zakończyć w okolicach dwucyfrówki, ale przecież po takim meczu nikt nie będzie narzekał.

Real Madryt – AS Monaco 6:1 (2:0)
1:0 Kylian Mbappe 5′
2:0 Kylian Mbappe 26′
3:0 Franco Mastantuono 51′
4:0 Thilo Kehrer (s.) 55′
5:0 Vinicius Junior 63′
5:1 Jordan Teze 72′
6:1 Jude Bellingham 80′

Składy:

Real: Thibaut Courtois – Fede Valverde (83′ Dani Meso), Raul Asencio (46′ Dani Ceballos), Dean Huijsen, Eduardo Camavinga (76′ Fran Garcia) – Arda Guler (76′ Dani Carvajal), Aurelien Tchouameni, Jude Bellingham – Franco Mastantuono (70′ Gonzalo Garcia), Kylian Mbappe, Vinicius Junior.

Monaco: Philipp Koehn – Vanderson (61′ Kassoum Ouattara), Thilo Kehrer, Eric Dier, Caio Henrique – Maghnes Akliouche, Denis Zakaria (73′ Aladji Bamba), Jordan Teze, Ansi Fati (61′ Mamadou Coulibaly), Aleksandr Gołowin (84′ Lucas Michal) – Folarin Balogun (73′ George Ilenikhena).

Żółte kartki: Bellingham (Real) oraz Zakaria (Monaco).

Sędzia: Espen Eskas (Norwegia).

*

Olympiakos Pireus – Bayer 04 Leverkusen 2:0 (2:0)
1:0 Costinha 2′
2:0 Mehdi Taremi 45+1′