W poniedziałek Linda Klimovicova odniosła pierwsze zwycięstwo w głównej drabince zawodów Wielkiego Szlema. Brytyjka Francesca Jones nie dokończyła pojedynku z Polką, która zameldowała się w II rundzie Australian Open 2026. W środę na drodze naszej reprezentantki stanęła rozstawiona z 12. numerem Elina Switolina.

Ukrainka była faworytką meczu z Polką i wywiązała się ze swojej roli. Nasza reprezentantka sprawiła jej wielkie problemy w premierowej odsłonie. Z czasem jednak Switolina opanowała sytuację na korcie i w drugim secie dominowała. Wygrała ostatecznie 7:5, 6:1 po godzinie i 15 minutach.

ZOBACZ WIDEO: Były niemiecki piłkarz znów to zrobił. Tak wybrał się w góry

Początek spotkania był obiecujący w wykonaniu Klimovicovej. Polka nie przestraszyła się utytułowanej i bardziej doświadczonej tenisistki. Szybko poczuła się komfortowo na John Cain Arena. Grała odważnie. Znakomicie serwowała i podejmowała ryzyko na returnie. To ona jako pierwsza wypracowała break pointa, lecz nie uzyskała przełamania w piątym gemie.

Przy stanie 3:2 aktualna 12. rakieta świata pokazała klasę. Skończyła kilka piłek i pewnie przełamała serwis Polki. Ta jednak odpowiedziała rewelacyjnie, uruchamiając return. Klimovicova odrobiła beaka i doprowadziła do remisu po 4. Wówczas Ukrainka zdała sobie sprawę, że w końcowej fazie seta będzie musiała wejść na wyższy poziom, by uzyskać korzystny rezultat.

Kluczowy dla losów premierowej odsłony okazał się dwunasty gem. Switolina mocno przycisnęła na returnie. Pod jej naporem Polka popełniała błędy i w efekcie musiała bronić setbola. Wówczas Ukrainka wykorzystała swoją szansę, skończyła punkt i przełamaniem rozstrzygnęła pierwszego seta.

W drugiej partii Switolina zrobiła wszystko, aby pójść za ciosem. W momencie zagrożenia w pierwszym gemie uruchomiła serwis i obroniła dwa break pointy. Po zmianie stron Klimovicova jeszcze utrzymała podanie, lecz potem na korcie rządziła już faworytka.

Urodzona w Odessie tenisistka grała bardzo swobodnie. Wykorzystała także spadek poziomu gry Klimovicovej. W czwartym gemie zdobyła przełamanie po podwójnym błędzie Polki i natychmiast odskoczyła na 4:1. Nie zamierzała już zwalniać tempa i w szóstym gemie zdobyła breaka do zera. Po zmianie stron wypracowała dwa meczbole i bekhendem zwieńczyła spotkanie.

O porażce Klimovicovej przesądziła nie tylko dobra gra rywalki, która skończyła 28 piłek i miała 24 niewymuszone błędy. Polka miała 14 wygrywających uderzeń i 22 pomyłki. W sumie okazała się gorsza od Ukrainki o 20 punktów (48-68).

Dla Klimovicovej to koniec udanego turnieju. Polka po raz pierwszy w karierze przeszła przez wielkoszlemowe kwalifikacje i wygrała jeden pojedynek w turnieju głównym. Zrobiła ważny krok w kierunku debiutu w Top 100 rankingu WTA.

Natomiast Switolina zameldowała się w III rundzie międzynarodowych mistrzostw Australii. Jej przeciwniczką na tym etapie będzie rozstawiona z 22. numerem Rosjanka Diana Sznaider lub Australijka Talia Gibson.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 111,5 mln dolarów australijskich
środa, 21 stycznia

II runda gry pojedynczej:

Elina Switolina (Ukraina, 12) – Linda Klimovicova (Polska, Q) 7:5, 6:1

Program i wyniki turnieju kobiet