Janję Lesar i Katarzynę Zillmann połączyło coś wyjątkowego
O tym, że coś zaiskrzyło między Katarzyną Zillmann i Janją Lesar mówiono jeszcze w czasie programu. Fani pierwszej w historii show pary składającej się z dwóch kobiet dostrzegli to nie tylko w gestach i spojrzeniach, ale też pocałunkach, które kobiety dawały sobie podczas występów na żywo.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Lesar jasno o rozstaniu z Hulbojem. „Nie patrzyłam na inne kobiety”
Później było głośno o tym, że Katarzyna Zillmann rozstała się ze swoją długoletnią partnerką Julią Walczak, a Janja Lesar postanowiła zrobić sobie przerwę w trwającej 22 lata relacji z Krzysztofem Hulbojem. Teraz Lesar w rozmowie dla „Świata Gwiazd” wyjawiła, że wcześniej nie była zafascynowana żadną kobietą i cieszyła się relacją, jaką miała z mężczyzną.
„Nie patrzyłam na inne kobiety. […] Byłam w bardzo szczęśliwym związku. Bardzo harmonijnym, spokojnym, wyważonym. Dużo nas łączyło. Miałam partnera idealnego, który dawał mi dużo przestrzeni, był wspierający, mogłam się rozwijać tam, gdzie chciałam. Nie miałam zahamowań z jego strony. Tylko wsparcie i super było. Nic złego się nie zadziało przez te lata” — zaznaczyła w rozmowie ze „Światem Gwiazd”, nie kryjąc, że znalazła odpowiedni moment, na to, by powiedzieć o tym, co się dzieje mężczyźnie, z którym spędziła wiele lat.
Lesar o tym, jak powiedziała byłemu partnerowi o Zillmann
„Nie bałam się. To jest mój przyjaciel. Jak takie coś dzieje, może nie jest to wygodne, czyli trzeba po prostu wybrać sobie ten moment, żeby powiedzieć, że coś się we mnie zmieniło, że czuję inaczej, co być może jemu nie będzie pasowało. I ma prawo wiedzieć pierwszy, jakkolwiek to się rozwinie czy nie rozwinie. Ale jak masz relację nie tylko romantyczną, ale też przyjacielską i partnerską, to wtedy cokolwiek masz do powiedzenia i czujesz, że chciałbyś coś wyeksplorować albo wyrazić, wydaje mi się, że partner jest osobą, która to zniesie” — nie kryła Janja Lesar w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem, zaznaczając, że partner, który to usłyszał, był przerażony. „To było przerażające” – wyznała. Nie zamierzała jednak walczyć o relację z Hulbojem, co jasno przyznała. „Nigdy nie walczę”.
„Wiem, że na zewnątrz to wygląda, że zraniłam i wiem, że zraniłam. Ale czuje, że jeśli chodzi o nasz przypadek, to tak jest najlepiej dla nas obojga” — dodała tancerka, która bierze życie takim, jakie jest.
Lesar o obecnych relacjach z byłym partnerem
„Na razie jest tak, że jestem w innym miejscu przed programem. A co będzie, nie wiem, jestem otwarta. Mam w sobie dużo miłości dla tej sytuacji, która się wydarzyła. A jak będzie w przyszłości, zobaczymy. Na razie jesteśmy w dobrych relacjach. […] Dla mnie to niemożliwie, żeby nie mieć. Ja kocham wszystko, co mnie wiąże z nim. Dalej chciałabym z nim pracować i tańczyć przede wszystkim” — dodała tancerka.