Niepokojąca sytuacja miała miejsce na początku trzeciego seta. Źle poczuło się dziecko znajdujące się w pobliżu końca kortu. Widzowie śledzący spotkanie w telewizji mogli usłyszeć jego głośne odruchy wymiotne.

Gra została wstrzymana, a medycy udzielili dziecku pomocy. W tym czasie Stefanos Tsitsipas i Shintaro Mochizuki wrócili na swoje ławki. Niektórzy komentatorzy początkowo nie wiedzieli, dlaczego spotkanie zostało wstrzymane.

– Dobry Boże, tyle się dzieje. Coś na trybunach? Wcześniej na Rod Laver Arena był problem techniczny – mówił jeden z komentatorów TNT Sports. Chwilę później stacja na krótko przerwała transmisję.

Przerwa w grze potrwała około ośmiu minut. Obsługa turnieju oczyściła kort z wymiocin, a potem zawodnicy mogli wrócić do rywalizacji.

Ostatecznie Tsitsipas wygrał to spotkanie 4:6, 6:3, 6:2, 6:2 i awansował do drugiej rundy. Jego rywalem będzie w niej Czech Tomas Machac.

Dodajmy, że to nie pierwsza sytuacja podczas tegorocznego Australian Open, gdy problemy zdrowotne miały dzieci do podawania piłek. W trakcie meczu eliminacyjnego do głównej drabinki między Lucą van Assche a Moezem Echarguim na korcie zasłabła pełniąca tę funkcję dziewczynka.