• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Gościem środowego wydania programu „Graffiti” na antenie Polsat News był Przemysław Czarnek. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem został poruszony m.in. temat skazania Adama Borowskiego na pół roku więzienia za zniesławienie posła KO Romana Giertycha.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Co sądzi Przemysław Czarnek o Romanie Giertychu?
  • Czym jest sprawa Adama Borowskiego?
  • Jakie słowa wypowiedział Adam Borowski o Romanie Giertychu?
  • Jakie działania Giertycha krytykuje Czarnek?

Przemysław Czarnek o Romanie Giertychu. „Modlę się za niego”

Czarnek, podobnie jak inni związani z prawicą politycy, skrytykował Giertycha. — Roman Giertych to wyjątkowo nieszczęśliwa postać. Nawet się za niego modlę, bo gdzieś się pogubił w swoim życiu zupełnie — stwierdził Czarnek. — Działania, które podjął Giertych w tej sprawie i prywatne akty oskarżenia, które skierował, to jest wstyd — dodał polityk PiS.

Zdaniem wiceszefa PiS określanie, których użył Borowski „nie mają nic wspólnego z jakimkolwiek przestępstwem”. — Wyrok skazujący Adama Borowskiego na karę bezwzględnego więzienia jest skandalem — podkreślił dalej.

— Skazywanie kogokolwiek na karę bezwzględnego pozbawienia wolności za wygłaszanie tez dotyczących Polnordu i udziału Giertycha w tej sprawie, jest absurdem w państwie praworządnym — dodał i zapowiedział, że jego środowisko polityczne będzie bronić Borowskiego.

Adam Borowski skazany. To mówił o Romanie Giertychu

Chodzi o słowa Borowskiego, które wypowiedział na antenie Telewizji Republika w kontekście Giertycha i afery Polnordu. „Bo można się spodziewać, że człowiek, który broni, bo oczywiście każdemu największemu zbrodniarzowi należy się obrońca, ale ten obrońca nie może z nim współpracować. […] Widzimy mecenasa i jednego z wielu oczywiście, bo ten zawód się zdegenerował, który z przestępcami współpracuje” — mówił, cytowany przez serwis wPolityce.

„Przecież ta cała afera [Polnordu] bez udziału Pana Giertycha, który zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami” — dodawał wówczas Borowski.