W środę sprawę Adama Borowskiego ostro skomentował m.in. Przemysław Czarnek. Głos zabrał też prezes PiS.
„Więzienie za poglądy? To nie historia — to rzeczywistość w Polsce Anno Domini 2026. Adam Borowski — zasłużony działacz opozycji antykomunistycznej, społecznik — ma trafić do więzienia! To wyraźny powrót do praktyk rodem z czasów PRL-u” — napisał w serwisie X Jarosław Kaczyński.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
- Dlaczego Adam Borowski został skazany?
- Co mówił Roman Giertych o Adamie Borowskim?
- Jaki wyrok otrzymał Adam Borowski?
- Jakie były reakcje polityków na sprawę Borowskiego?
Giertych o sprawie Borowskiego: taki pech, pospieszył się
Na ten wpis zareagował Roman Giertych. „Dwa sprostowania w odniesieniu do pana Borowskiego. Za zniesławienie mnie został on początkowo uznany winnym i nakazano mu przeproszenie (które wcześniej sam zaakceptował). Postępowanie warunkowo umorzono, a ja tego nie skarżyłem, uznając, że wystarczą mi przeprosiny. Gdy zlekceważył to orzeczenie i mnie nie przeprosił, to zdenerwowany sąd wlepił mu wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i ponownie nakazał przeprosić. W gruncie rzeczy tak surowa przy tym przestępstwie kara została mu wlepiona za zlekceważenie nakazu sądu. Po tym wyroku nadal mnie zresztą nie przeprosił” — napisał Giertych.
„I drugie sprostowanie, które uczyni to całe pisowskie wzmożenie wyjątkowo śmiesznym. Specjalnie czekałem, aby już się wszyscy z nich wypowiedzieli. Skoro już Błaszczak i Morawiecki dali głos, to mogę im coś ujawnić. Wyrok jeszcze nie został odwieszony. Trwa procedura, ale zarządzenie wykonania kary jeszcze nie zostało wydane. W czwartek było posiedzenie i sąd w Śródmieściu przekazał sprawę na Wolę. Typowa spychologia. Borowski wiedział o terminie, ale nie przyszedł i pewnie myślał, że to JUŻ, a tak będzie musiał czekać do wiosny (jeżeli jest zdrowy, bo i to sąd bada). Powiedział więc Borowski newsa [Tomaszowi] Sakiewiczowi, a ten czym prędzej »decyzję« sądu ogłosił” — czytamy we wpisie posła KO.
„A tutaj taki pech, że pospieszył się. I TV Republika znowu wyszła na idiotę, a z nimi cały zestaw pisowskich fujar, którzy przedwcześnie wyją wniebogłosy. Tak więc chwilowo możecie pisowcy swojego bohatera jeszcze nie odprowadzać do więzienia i odwołując męczeństwo Borowskiego siły przerzucić na innych waszych męczenników. Pamiętajcie, że w krwawych lochach reżimu Tuska nadal gnije przyjaciel Nawrockiego pan Wielki Bu. Jego brońcie!” — ironizował ostro Giertych.
Adam Borowski skazany. To mówił o Romanie Giertychu
W całej sprawie chodzi o słowa Borowskiego, które wypowiedział na antenie Telewizji Republika w kontekście Giertycha i afery Polnordu. „Bo można się spodziewać, że człowiek, który broni, bo oczywiście każdemu największemu zbrodniarzowi należy się obrońca, ale ten obrońca nie może z nim współpracować. […] Widzimy mecenasa i jednego z wielu oczywiście, bo ten zawód się zdegenerował, który z przestępcami współpracuje” — mówił, cytowany przez serwis wPolityce.
„Przecież ta cała afera [Polnordu] bez udziału Pana Giertycha, który zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami” — dodawał wówczas Borowski.